Nie wstydźmy się polskiej kuchni: Kotlet wieprzowy niekoniecznie schabowy

Oczywiście wszyscy go znają pod postacią kotleta schabowego; z jednej z najszlachetniejszych części świńskiego mięsiwa. Ale nie tylko, bo przecież nie wszystkich na taki wydatek stać. No może teraz już bardziej, ale dawniej, dużo dawniej, schabowe kawałki na stołach gościły o wiele rzadziej. Na tych normalnych stołach oczywiście. Okazuje się jednak, że kotleta naszego narodowego można wymodzić również innych części prosiaczka np. z szynki lub łopatki. Generalna zasada jednak w tym wypadku obowiązuje: mięso nie powinno być poprzerastane i bardziej starannie trzeba je rozbić, czyli kotlety wykrawamy grubsze niż w przypadku tych ze schabu. I tu uwaga: prawdziwe „tygrysy” koniecznie muszą skusić się na ten schabik z kostką – idealnie określa grubość kotleta przy zakupie, a poza tym, co za przyjemność…

008-kotletwieprzowyDo przygotowania kotletów wieprzowych potrzebujemy:

  • kawałek w miarę chudego mięsa wieprzowego (szynka, łopatka); tradycjonaliści oczywiście mogą posiłkować się schabem;
  • przyprawy: sól, pieprz;
  • jajko lub dwa (zależnie od ilości kotletów);
  • mąka (nikt na łyżki jej nie sprzedaję, więc zawsze pod ręką jest jakaś tam ilość);
  • bułka tarta (minimalne opakowanie to 400g, więc nie ma problemu);
  • tłuszcz do smażenia (do wieprzowiny najbardziej pasuje smalec; kotlety smażone na oleju – częściej w oleju – tracą na aromacie).

A przygotowujemy je w sposób następujący:

  1. Z mięsa wykrawamy kotlety; pamiętajmy, że z szynki i łopatki powinny być trochę grubsze.
  2. Rozbijamy tłuczkiem (grubsze kotlety trzeba tłuc dłużej i w ten sposób rozbijamy znajdujące się w większej ilości niż w klasycznym schabie włókna) na kotlety grubości ok. 4-5 mm. Solimy i pieprzymy w miarę upodobań. Odstawiamy na ok. 30 min.
  3. Na oddzielnych talerzach przygotowujemy składniki panierki: mąkę, rozbite i roztrzepane jajka oraz bułkę tartą.
  4. Stawiamy na ogniu patelnię i kiedy będzie porządnie nagrzana dodajemy tłuszcz. Rozgrzewamy go, ale pamiętajmy, aby przed smażeniem obniżyć jego temperaturę (zmniejszyć ogień pod patelnią), aby nie „zabił” nam kotletów (panierka będzie już ciemno brązowa, a kotlet surowy).
  5. I teraz najlepsza zabawa: kotlet do mąki (dokładnie obtaczamy), do jajek (dokładnie obmaczamy, bo mąka jest trochę „oporna”) i do bułki tartej (dokładnie odtaczamy).
  6. Pozostaje teraz położyć na rozgrzany tłuszcz I smażyć delikatnie (na małym ogniu), aż kotlet osiągnie z zewnątrz pożądany kolor brązowy.
  7. Oczywiście zależnie od wielkości patelni na jednej możemy smażyć kilka kotletów.

Pozostaje teraz tylko podać na stół. Oczywiście z niezastąpionymi ziemniaczkami z wody okraszonym tłuszczem po smażeniu kotletów i nieodzownym koperkiem. Jako dodatki polecam… a to już zostawiam waszej inwencji smakowej

SMAKOSZ

PolecaMY również:

Dodatki z ogórków i pomidorów, Domowy smalec ze skwarkami, Kalafior z wody, Placki ziemniaczane, Kapusta z wody ze skwarkami, Sztuka mięsa w sosie chrzanowym, Żurek na zakwasie