Hagia Sophia ponownie meczetem

Bulwersująca informacja nadeszła z Turcji. Dekretem prezydenta tego kraju Recepa Tayypa Erdogana, bazylika Hagia Sophia (Hagia Sofia, Aja Sofia) – Mądrości Bożej, wspaniały zabytek architektury i sztuki Bizancjum, znajdujący się na Liście Dziedzictwa UNESCO, zamieniona została w meczet. Wcześniej najwyższy sąd administracyjny w Turcji unieważnił dekret rządowy Ataturka (Ojca Turków) z 1934 roku, w wyniku którego meczet przekształcono na muzeum.

Islamscy fundamentaliści od dawna zabiegali o taką decyzję. Aktualny prezydent kraju sprzyjający islamizacji i delaicyzjacji przychylił się  do ich postulatów przekazując kontrolę nad Hagią Sophią tureckiemu dyrektoriatowi do spraw religijnych, w celu ponownego otwarcia meczetu dla wiernych jako miejsca kultu.

Aya Sofia była najwyższą rangą świątynią w Cesarstwie Bizantyńskim, przez prawie 900 lat siedzibą patriarchy Konstantynopola oraz miejsce koronacji cesarzy bizantyńskich. Przez wieki stanowiła niedościgniony wzór świątyni doskonałej oraz symbol Kościoła bizantyńskiego. Ufundowaną przez cesarza Justyniana I Wielkiego wznieśli; architekt Izydor z Miletu i inżynier oraz matematyk Artemiusz z Tralles. W obecnym kształcie powstawała w okresie od 23 lutego 532 do 27 grudnia 537 roku,

Aya Sofia  uważana była za najwspanialszą budowlę świata pierwszego tysiąclecia naszej ery. Po zdobyciu Konstantynopola przez Turków w 1453 roku, Bazylika Mądrości Bożej po dobudowaniu do niej czterech minaretów, przekształcona została w meczet. W 1935 roku – na polecenie pierwszego prezydenta Republiki Turcji Mustafy Kemala Paszy – Ataturka – meczet zeświecczono i przekształcono w muzeum.

Nie wiadomo, jakie zmiany zostaną wprowadzone w świątyni, poza odbywaniem w jej wnętrzu modłów. Wnętrze świątyni pełne jest mozaik i fresków o tematyce chrześcijańskiej, z niedozwolonymi przez islam wizerunkami. W tym ogromnych: Chrystusa Pantokratora oraz wielu świętych. Przez kilkanaście wieków były one zatynkowane, odsłonięto je dopiero, gdy świątynia stała się muzeum, a współcześnie zabytkiem najliczniej odwiedzanym w Turcji przez zagranicznych turystów. Jedyny wyjątek stanowiła tylko wspomniana mozaika z wizerunkiem Marii, jako matki proroka czczonego również przez wyznawców islamu.

Dzieje tej ogromnej budowli, z kopułą o wysokości prawie 56 metrów, a więc około 18 pięter, były długie i skomplikowane.

Wzniesiono ją na miejscu dwu wcześniejszych świątyń chrześcijańskich, w tym pierwszej wzniesionej przez cesarzy: Konstantyna I i II w latach 325-360. Po znacznym zniszczeniu tych świątyń podczas pożarów i rewolty w 532 roku, nową zbudowali, na polecenie cesarza Justyniana I Wielkiego, architekt Izydor z Miletu i inżynier oraz matematyk Artemiusz z Tralles.

Bulwersująca świat decyzja Erdogana wzbudziła już protesty i zaniepokojenie na świecie, m.in. Sekretarz stanu USA Mike Pompeo wezwał w zeszłym tygodniu turecki rząd do utrzymania statusu muzeum w byłej świątyni, które ma służyć jako pomost między wyznaniami. Jego komentarze wywołały oburzenie tureckiego ministerstwa spraw zagranicznych, które odpowiedziało, że Hagia Sophia jest wewnętrzną kwestią suwerennego państwa tureckiego.

Ekumeniczny Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej I, duchowy zwierzchnik około 300 milionów prawosławnych na całym świecie ostrzegł pod koniec czerwca, że przekształcenie budynku w meczet „obróci miliony chrześcijan na całym świecie przeciwko islamowi”. Patriarcha Cyryl, przywódca rosyjskiego Kościoła prawosławnego, wezwał do „roztropności” i zachowania „obecnego neutralnego statusu” Hagii Sophii, którą określił jako jeden „najbardziej czczonych symboli chrześcijaństwa”.

Nie wiadomo też, jaka będzie dostępność tego zabytku dla turystów. Na szczęście w Turcji, inaczej niż w niektórych innych krajach muzułmańskich, „niewierni” nie mają, przynajmniej na razie, zakazu wstępu do meczetów. Ale jak będzie w tym przypadku, pokaże czas.

GRZEGORZ MICUŁA

Zdjęcia: Pixabay