GP USA – Łzy szczęścia Louisa Hamiltona

Circuit of the America czyli tor Ameryki nieopodal stolicy Teksasu Austin na samym południu stanu, przy granicy z Meksykiem, podobno bardzo lubią kierowcy Formuły 1, bo ze względu na ukształtowanie pozwala na bardzo dobre ściganie. Znaczy to, że umożliwia w kilku miejscach wyprzedzanie.

Dość długi (5,513 km) lecz w tym roku nawierzchnia w gorszym stanie niż w zeszłym. Liczne pęknięcia i dziury jakich nie ma na żadnych innych. Oczywiście określenia kierowców „pęknięcia” jak i „dziury”, trzeba traktować z przymrużeniem oka, skoro został dopuszczony do rozegrania wyścigu.

W Austin rozstrzygnęły się losy tegorocznego indywidualnego mistrza świata. Został nim Louis Hamilton (Mercedes), już po raz szósty! Do mety dojechał na drugim miejscu. Wygrał Valtteri Bottas (Mercedes), a na trzecim Max Verstappen (Red Bull Racing). Holender tylko dlatego nie wyprzedził Hamiltona, bo na ostatnim okrążeniu nie mógł użyć, DRS, gdy z po wypadnięciu z toru Kevina Magnussena (Haas) pojawiła się żółta flaga i nie mógł jechać szybciej. Hamilton po minięciu mety dosłownie zalał się łzami i nie mógł nic powiedzieć.

Piątkowe treningi, poranny jak i południowy, nie spowodował żadnych zmian dla Williamsa. Ani Robert Kubica ani George Russel na torze Ameryka jeszcze nie jeździli lecz obaj stwierdzili, że im się podoba mimo, że byli najwolniejsi.

Natomiast już oficjalnie Orlen wycofał się ze sponsorowania Williamsa w przyszłym roku. Inaczej nie mógł postąpić, bo skoro Kubica odchodzi z Williamsa, to razem z pieniędzmi przeznaczonymi w gruncie rzeczy dla niego. A co i gdzie w przyszłym roku będzie robił Kubica?

Znany włoski dziennikarz Franco Nugnes, który pierwszy zwrócił uwagę, że bolid Kubicy ma osiągi gorsze niż George Russella, napisał do włoskiego Motorsportu, że jeśli Polak zwiąże się z zespołem Haas jako kierowca testowy, to może testować także bolidy…. Ferrari. Haas używa przecież tych samych silników Ferrari 064.To zwiększyło by szansę Kubicy na jazdy w sesjach treningowych na… Ferrari.

W kwalifikacja Kubica nie przebrnął pierwszego wyścigu, zajął ostatnie 20 miejsce czyli normalka. Russell wyprzedził nie tylko jego lecz i Sergio Pereza (Racing Point). Sensacją dopiero 17 miejsce Kimi Raikkonena ((Alfa Romeo).

Wygrał Valtteri Bottas (Mercedes) 1:32,029, przed Sebstianem Vettelem (Ferrari) +0,012 i Maxem Verstappenem (Red Bull Racing) +067. Dalsze miejsca zajęli: Charles Leclerc (Ferrari) +0,108, Louis Hamilton (Mercedes) _ 0,292, Alekander Albon (Red Bull Racing) + 0,5!0.

Robert Kubica na ostatniej pozycji ze stratą 2,536 sek. do Bottasa oraz 0,517 do Russella.

Po starcie do wyścigu Bottas utrzymał pierwszą pozycję, Verstappen wyprzedził Vettela,, o jedno miejsce do przodu przesunął si e Hamilton. Vettel bardzo szybko urwał przednie zawieszenie i musiał się wycofać.

Kubica ruszył bardzo dobrze, wyprzedził Russella i dwóch kierowców lecz po dwóch okrążeniach wszystko wróciło do normy. Rywale go wyprzedzili, na 34 okrążeniu musiał się wycofać, defekt hydrauliki. Russell dojechał ostatni. Nie był to ciekawy wyścig. Kolejny raz bardzo dobry wynik uzyskał Aleksander Albon (Red Bull Racing), który dojechał jako piąty za Charlesem Leclerkiem (Ferrari)., w pierwszej szóstce skończył Daniel Riciardo(Renault).

Za dwa tygodnie 17 listopada przedostatni wyścig w sezonie czyli Grand Prix Brazylii.

ANDRZEJ MARTYNKIN