GP Singapuru: Kubica ma dość… Williamsa

Kilka dni przed wyścigiem w Singapurze Robert Kubica oświadczył, czego można się było spodziewać od jakiegoś czasu, że rozstaje się z zespołem Williamsa. Rozstaje lecz po zakończeniu sezonu, a więc wystartuje jeszcze w siedmiu wyścigach. Tym, że ma dość Williamsa nikogo nie może zaskoczyć , bo takich perypetii z bolidem nie miał w tym sezonie żaden kierowca.

Najpierw dziwiło, że od początku sezonu oba Williamsy Kubicy i partnera z zespołu George Russella nie były przygotowane tak jak inne. Brakowało części już na pierwszych treningach przed sezonem, a w trakcie okazało się, iż zapowiedzi o jakimś ulepszeniu, to mrzonki. Też dziwiło, że np. na porannym treningu Kubica wyprzedzał Russella, a na popołudniowym sporo do niego tracił, narzekał na gorsze prowadzenie Ani razu nie wygrał z Russelem w kwalifikacjach. W wyścigach zajmowali z reguły ostatnie miejsca 19 i 20, wyższe gdy inni kierowcy wyścigu nie kończyli. Najbardziej zaskoczona decyzją Kubicy była… Claire Williams szefowa zespołu.

– Wykonał dla nas kawał dobrej roboty przez te dwa lata jakie z nami spędził – tak zareagowała na jego oświadczenie.

Mało prawdopodobne, by któryś z zespołów F1 zatrudnił Kubicę. Hass proponuje mu miejsce trzeciego kierowcy, to jednak raczej nie będzie go zadawalało. Były nieobowiązujące rozmowy z Racing Point. Są chętni, zatrudnić go jako kierowcę testowego. Orlen daje 10 milionów euro temu zespołowi, który go zatrudni jako kierowcę.

Być może Kubica będzie kontynuował karierę w wyścigach samochodów turystycznych. W grę wchodzi DTM (Deutsche Touring Wagon). Testy w Mercedesie jakie przeszedł w 2013 r. wypadły pomyślnie lecz on wolał rajdy. Wyścigi DTM, to drugie po względem prestiżu po F1. Kubicą interesuje się też BMW.

Wróćmy do Singapuru. Po raz trzeci z rzędu i piąty w karierze kwalifikacje wygrał Charles Leclerc, drugi Louis Hamilton (Mercedes) wolniejszy o 0,191s. trzeci Sebastian Vettel (Ferrari) + 0,220 , czwarty Max Verstappen (Red Bull Racing). Za nimi wystartowali: Valtteri Bottas (Mercedes) i Alexander Albon (Red Bull Racing)

Leclerc po starcie utrzymal pierwszą pozycję po zmianach opon w czołówce nastąpiły przetasowania w rezultacie Vettel prowadził za nim jechali Leclerc, Verstappen, Hamilton i w takiej kolejność dojechali do mety. W pierwszej szóstce znaleźli się Valtteri Bottas (Mercedes) 22 – letni Aleexander Albon (Red Bull).Ten ostatni po przejściu z Toro Roso natychmiast dołączył do czołówki.

Kubica po bardzo dobrym starcie znalazł się na szesnastej pozycji. Jednak dość szybko został wyprzedzony przez tych, od których szybciej startował. Kilka razy informował swego inżynier o braku mocy na prostej. Poza tym jechał na mocno zużytym silniku. Bo po awarii w kwalifikacjach 31 sierpnia podczas GP Belgii nie dostał…. nowego. Przez to, że kilku kierowców nie ukończyło wyścigu m.in. Russell, po kolizji z z Romainem Grosjeanem (Hass) uszkodził bolid i musiał się wycofać. To był ciężki wyścig dla Kubicy, bo spadł ze schodów, miał stłuczony bark i z trudem prowadził bolid. Zajął ostatecznie zajął 16. miejsce i jest jedynym – to żadne pocieszenie – który w tym sezonie ukończył wszystkie wyścigi.

Do końca sezonu sześć wyścigów, najbliższy GP Rosji w Soczi w najbliższą niedzielę 29 września. W klasyfikacji mistrzostw świata prowadzi Louis Hamilton 296 pkt. nad drugim Valtterim Bottasem ma 65 pkt. przewagi ma i raczej tak dużej nie straci.

ANDRZEJ MARTYNKIN