Tradycyjna kuchnia koreańska: Champong

Nie da się ukryć: to prawdziwa uczta dla miłośników owoców morza. Również dla tych, którzy lubią zjeść coś naprawdę na ostro. I może jeszcze jedna ciekawostka: kto spodziewa się, że do zupy można wkładać w całości małże, krewetki, czy szczypce kraba. Ale tak właśnie tu jest. A poza tym nie ma co gadać, trzeba po prostu spróbować samemu, choć prawdę mówiąc lepiej zdać się na mistrzów.

Do przygotowania champong potrzebujemy:

  • rozdrobnione (pokrojone) warzywa: kapustę pekińską, marchew, cukinię, por, cebulę, czosnek;
  • drobne małże (oczywiście mogą być mrożone);
  • szczypce kraba (można kupić nawet u nas mrożone);
  • 2-3 duże krewetki;
  • jeden płat kalmara (kroimy go w romby, a te z kolei nacinamy w drobną kosteczkę; co ok. 3 mm);
  • sos rybny;
  • sos ostrygowy;
  • rosół z kurczaka (jeśli nie mamy gotowego do użycia, np. zawekowanego, to wystarczy kupić porcję rosołową i ugotować ją, ale bez włoszczyzny i przypraw);
  • makaron udon (najlepiej świeży, ale można również wykorzystać ten z zupek koreańskich właśnie z tym makaronem)
  • proszek wołowy (z powodzeniem można zastąpić kostką wywaru wołowego)
  • przyprawy: gochugaru (papryka chili grubo mielona), papryka chili w proszku, pieprz, imbir w proszku, białe ziarna sezamu;
  • tłuszcz do smażenia.

Champong przygotowujemy w sposób następujący:

1. Warzywa rozdrabniamy. I tu mała uwaga: zupełnie inaczej gotuje się w barze i w domu. Rozumiem, że pewną trudność może sprawiać za każdym razem kupowanie małych ilości, ale jeśli decydujemy się dość często przyrządzać coś właśnie koreańskiego, to np. mała kapusta pekińska może być wykorzystać również do innych potraw, nie tylko tej kuchni). Czosnek miażdżymy. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz, dodajemy łyżkę gochugaru i porcję warzyw. Smażymy stale mieszając.

2. Po minucie, dwóch dokładamy kilka mrożonych małży oraz szczypce kraba. Podsmażamy cały czas mieszając.

3. Na patelnię wlewamy rosół z kurczaka. Najlepiej, aby przykrył dokładnie wszystkie znajdujące się na niej składniki. Czekamy aż się zagotuje.

4. Po dwóch trzech minutach dodajemy krewetki oraz kilka małży.

5. Po kolejnych kilku minutach dodajemy łyżkę sosu rybnego oraz tyle samo sosu ostrygowego. Po minucie dwóch dodajemy kalmary.

6. Na koniec dokładamy porcję makaronu udon. Doprawiamy zmielonym pieprzem (pół łyżeczki), zmielonym imbirem (tyle samo) oraz papryką chili w proszku (tak samo). Gotujemy stale mieszając i próbując, czy nie trzeba przypadkiem jeszcze doprawić.

7. Gotowe. Pozostało tylko nałożenie na talerz, a właściwie do miski. Najpierw wyjmujemy makaron, a potem poszczególne składniki. Na koniec całość zalewamy wygotowanym wywarem. Na wierzch posypujemy ziarnami sezamu.

Kiedy pierwszy raz postawiono przede mną michę z champong, zastawiałem się, jak właściwie to jeść. Pałeczki, ok. do makaronu i innych składników, ale małże, szczypce kraba?! Łyżką się wyławia i przy pomocy palców wyłuskujemy wnętrze. Może na pierwszy rzut oka niezbyt higieniczne i kulturalne, ale wybaczcie – to jest kuchnia koreańska, ale jakieś tam pałaszowanie schabowego czy innego mielonego…

요리사

PolecaMY również:

GodeungeojorimSamgyetangJokbalSamgyeopsal guiGalbiMusaengchaeDomi yangnyeom guiGodeungeo mujorimChamchijeonGodeungeo guiPpyeo haejanggukBaechu doenjang gukSoegogi mugukOi naeggukMiyeok gukSukju namulHobak namulGosari namulGaji namulMindeulle muchimKongnamul guk,  Gochu jangajjiTteokgukOi bokkeumJeyuk bokkeumHobakjeon 2HobakjeonJeonOi naenggukTteokbokkiDubujorimDakkangjungOjingeo bokkeumJapchaeBulgogi