GP Austrii: Koniec serii

Mercedesy nie wygrały! Stało się to w dziewiątym wyścigu Formuły 1 podczas Gand Prix Austrii na torze Red Bull Ring w Spielbergu! Po pasjonującym wyścigu najszybszego w kwalifikacjach Charlesa Leclerca (Ferrari) i Maxa Verstappena (Red Bull Honda), który w kwalifikacjach był drugi. A na mecie pierwszy. Na najniższym stopniu podium st anął Valtteri Bottas (Mercedes).

Kolejność jak w kwalifikacjach. A co z pięciokrotnym mistrzem świata Louisem Hamiltonem (Mercedes)? Miał w kwalifikacjach drugi czas lecz został cofnięty na czwartą pozycję za niebezpieczną jazdę.. Zajechał drogę Kimi Raikkonenowi za co Fin pokazał mu…. środkowy palec co jest gestem obraźliwym.

Verstappen po słabym starcie nalazł się na ósmej pozycji lecz później pokazał co potrafi. Przesuwał się o przodu, mijał konkurentów gdy znalazł się na drugiej pozycji miał do Leclerca stratę ponad pięciu sekund. Jego pogoń zakończona wyprzedzeniem na kilka okrążeń przed metą była wspaniałym popisem talentu i możliwości dwóch 21-latków. Rzadko widzi się tak emocjonujący pojedynek na torach wyścigowych,, zwłaszcza w Formule 1. Kilka razy doganiający rywala Verstappen zrównywał się z nim lecz w końcu wyprzedził czym doprowadził bardzo licznych kibiców holenderskich do euforii. Pierwsze zwycięstwo Hondy po powrocie do Formuły 1.

Sebastian Vettel (Ferrari) czwarty, a Hamilton piąty. Życiowy wynik Lando Norrisa z Mc Larena, bo tak trzeba nazwać jego szóstą lokatę.

A jak wypadły Williiamsy i Robert Kubica? Można powiedzieć: jak zwykle. W kwalifikacjach wyprzedził George Rusella, bo Brytyjczyk musiał zmieniać przedni płat dociskowy i został ukarany startem ze strefy serwisowej. Ponieważ Aleksander Albon (Toro Rosso) i Carlos Sainz jr. (McLaren) zostali cofnięci na 18 i 19 pozycję, za wymianę elementów silnika, Kubica startował z 17 pola.

Claire Williams, właścicielka teamu w wywiadzie przed wyścigiem mówiła, że robią wszystko aby przyspieszyć bolidy, to pomiary podczas kwalifikacji już po raz kolejny wykazują różnicę w szybkości na prostej pomiędzy bolidem, którym jedzie Russell, a niby takim samym Kubicy. Polaka jest znacznie wolniejszy.

W wyścigu stracił do Russella całe okrążenie . a swoją jazdę nazwał „wożeniem się”, nie miał – jak się wyraził – rytmu i przyczepności. Bardzo szybko ścierały się opony. W sumie na każdym okrążeniu był wolniejszy od sekundę od Russella co na tak krótkim torze jest stratą ogromną . Dlatego zajął miejsce ostatnie, aż o ponad 40 sekund za Russellem. Do zwycięzcy stracił aż trzy okrążenia!

O następnym wyścigu za dwa tygodnie Grand Prix Wielkiej Brytanii wspomniana wyżej Claire Williams powiedziała: – Zmierzamy w dobrym kierunku, obaj kierowcy będą mieli nowe pakiety i podzespoły, które poprawią głównie aerodynamikę.

Kto chce, niech wierzy. Takie obiecanki były już kilka razy, a wyników jak nie ma, tak nie ma. Niechby chociaż oba bolidy miały podobne parametry, aby Kubica mógł rywalizować z kolegą z zespołu jak równy z równym.

ANDRZEJ MARTYNKIN