GP F1. Odwróć tabelę i… Williams na czele

Piąty w sezonie wyścig, piąte podwójne zwycięstwo Mercedesa! Tym razem szybszy Louis Hamilton, który startując z drugiego pola, natychmiast wyprzedził kolegę z zespołu Valtteriego Bottasa i kolejność już się nie zmieniła. Fin kończył ze sporą przewagą nad trzecim Holendrem Maxem Verstappenem (Red Bull).

Dopiero za Holendrem dojechały dwa Ferrari Sebastiana Vettela i Charlesa Leclerca. Niespodzianki na szczycie nie było, tak jak na końcu stawki, gdzie dwa ostatnie miejsca zajęły po raz piąty dwa Williamsy Georga Russela i Roberta Kubicy ze znaczą strata do poprzedzających kierowców.

Kubica startował z 17 pozycji lecz tylko dlatego, że aż trzech kierowców miało wypadki (w tym Russel) zakończone uszkodzeniem bolidów i zostali przesunięci o pięć pozycji na starcie, po wymianie niektórych części. Russel uszkodził skrzynię biegów, a ponieważ nie może być ona zmieniana wcześniej niż po sześciu wyścigach, przez to znalazł się za Kubicą. Podobno jakieś nadzieje na poprawienie szybkości na torze Catalunya w Barcelonie były, lecz w rzeczywistości…

Podobno nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Poczekajmy więc do następnego wyścigu w Monaco 26 maja. Tor uliczny, najwolniejszy w cyklu, gdzie dużo hamowań i przyspieszeń. Ale… do tej pory Kubica narzekał na…. hamulce, a silniki w Williamsie choć Mercedesa, to znacznie słabsze niż używają Hamilton i Bottas, więc raczej trudno oczekiwać za dwa tygodnie lepszych wyników Co ja piszę słabsze, nieporównywalnie słabsze.

Ferrari zapowiadało, że w Barcelonie ich bolidy po ulepszeniach powinny być szybsze lecz okazało się, że nie poradziły sobie z silnikami Hondy jakich używa Red Bull. Verstappen został ogłoszony kierowca wyścigu.

W tej chwili wygrywa w Formule 1 – i nie tylko – ten, kto ma więcej forsy, bo przygotowanie bolidów kosztuje wiele milionów. Biedaki takie jak Williams, za którym nie stoi potężny przemysł, nie mają żadnych możliwości konkurowania.

Klasyfikacja indywidualna po 5 wyścigach.

1.Louis Hamilton 112 pkt.,

2. Valtteri Bottas 105,

3. Max Verstappen 66.

Klasyfikacja konstruktorów

1.Mercedes 217,

2. Ferrari 121,

3. Red Bull 81

ANDRZEJ MARTYNKIN