Grand Prix Chin – Mercedes uber alles…

A zaczęło się to wszystko 13 maja 1950 r. wyścigiem na torze Silverstone w Wlk. Brytanii. To historyczne wydarzenie. Pierwsze Grand Prix wygrał Włoch Giuseppe Farina. Wyprzedził swego rodaka Luigi Fagioli i Brytyjczyka Reginalda Parnella. Wszyscy jechali na Alfa Romeo. Trasa, to 70 okrążeń o łącznej długości 229 km.

W pierwszym roku rozegrano siedem GP, oprócz Silverstone w Monaco, Indianapolis, Szwajcarii, Belgii, Francji i Włoszech. Pierwszym mistrzem świata Formuły1 został Farina. Zginął w wypadku drogowym 30 czerwca 196 6.

Po tym historycznym wstępie przenieśmy się do Chin. Nas oczywiście najbardziej interesował start Roberta Kubicy. Chyba mało kto wierzył, że w trzecim wyścigu sezonu Williams będzie szybszy niż do tej pory. Był o… ułamki sekund co nie wystarczyło na poprawę wyników wyścigu… Miejsca w kwalifikacjach: 17. George Rusella i 18. Roberta Kubicy, a więc w przedostatnim rzędzie lecz tylko dlatego, iż Aleksander Albon (Toro Rosso) tak rozbił pojazd, że mechanicy nie zdążyli go naprawić i nie wyjechał na rundę kwalifikacyjną. Natomiast Anonio Giovanazzi (Alfa Romeo) nie mógł wyjechać z alei serwisowej.

Kubica bardzo narzekał na niespodzianki, jakie sprawiał mu samochód. Ślizgał się, raz był podsterowny, raz nad, swoimi przyrządami nie był w stanie cokolwiek poprawić. – To się nie powinno zdarzyć – komentował rozżalony.

W Williamsie wszystko może się zdarzyć np. to że Kubica od pół roku czeka na specjalną kierownicę ułatwiającą mu prowadzenie, na co ma zgodę Komisji Technicznej FIA. To nie koniec kłopotów. Podczas pobytu w pit stopie bolid Kubicy… spadł z podnośników, były problemy z kołem.

Zgodnie z oczekiwaniem, najszybsze w kwalifikacjach były Mercedesy i Ferrari. Wygrał Valtteri Bottas (Mercedes) o tysięczne części sekundy, przed Louisem Hamiltonem (Mercedes). Następne dwie pozycje zajęły Ferrari: Sebastian Vettel i Charles Leclerc ze stratą też tysięcznych sekundy. Zapowiadał się jakże interesujący wyścig. Potwierdził że Mercedes (na razie) ponad wszystko.

Wygrał pewnie Louis Hamilton, przed Valtteri Bottasem i był to trzeci „dublet” tej marki w trzech wyścigach tegorocznego sezonu. Na podium dojechał Sebastian Vettel Pozostali nie mieli żadnych możliwości rywalizacji o miejsce na podium.

Trzech kierowców nie ukończyło wyścigu: Lando Norris (McLaren), Danił Kwiat (Toro Rosso) i Nico Hultenberg (Renault). Pod koniec wyścigu bratobójcą walkę stoczyli Kubica z Russellem. Wygrał ten drugi. Kubica 17 miejsce, najlepsze w tym sezonie.

Następny wyścig Grand Prix Azerbejdżanu 28 kwietnia.

ANDRZEJ MARTYNKIN