Koniec z kolejkami? Minister zdrowia obiecuje…

Gigantyczne kolejki to chleb powszedni wielu polskich szpitali i placówek medycznych. Pacjenci czekają na operacje, leczenie, ale nawet proste zabiegi, które często mają kluczowe znaczenie w procesie rekonwalescencji.

Tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny i kwestie związane z usuwaniem zaćmy, to trzy najważniejsze kwestie, na jakich w najbliższym czasie skupi się Ministerstwo Zdrowia. Zniesienie limitów nastąpi już 1 kwietnia, a wszystko po to, aby pacjenci nie musieli czekać miesiącami w kolejkach do specjalisty.
– Chcielibyśmy, żeby kluczowe świadczenia, które są wykorzystywane we wszystkich obszarach medycyny, czyli tomografia i rezonans były finansowane bez limitów, tzn. tyle ile świadczeniodawcy zrobią, tyle NFZ zapłaci. To jest niezwykle ważne w aspekcie skracania kolejek i poprawy dostępności pacjentów do tych świadczeń. Jeśli skrócimy te kolejki, jeżeli uda się i świadczeniodawcy zrobią znacznie więcej badań, to Polacy wreszcie będą mieć szybki dostęp do tomografii czy do rezonansu magnetycznego. To są często badania onkologiczne, kardiologiczne, niezwykle ważne dla zdrowia i życia pacjentów – dla Newsrm.tv mówi minister zdrowia, Łukasz Szumowski.

Minister podkreślił, że zmiany już są widoczne: w przypadku rezonansu magnetycznego kolejki skróciły się od dwóch do jednego miesiąca. Jeśli chodzi o tomografię komputerową: od kilkunastu dni do miesiąca. Ministerstwu udało się także ograniczyć wielkość kolejek na zabieg związany z usuwaniem zaćmy. Obecnie, czas oczekiwania w przypadkach stabilnych jest mniejszy o prawie pół roku, a w przypadkach pilnych o dwa miesiące. Jak mówi minister zdrowia:
– Oprócz tego łatwiejszy dostęp będą mieli pacjenci z zaćmą. Wiadomo, słaby wzrok oznacza gorszą jakość życia, wypadki, potknięcia czy urazy. Przeznaczyliśmy tutaj konkretne środki na likwidację problemu gigantycznych kolejek w leczeniu zaćmy, one już się skróciły – dodaje minister Szumowski.

W ubiegłym roku Narodowy Fundusz Zdrowia wydał blisko 740 mln zł na finansowanie 313 tys. operacji zaćmy i prawie miliard złotych na wykonanie 2,25 mln badań tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.

– Chcemy, żeby kolejki były akceptowalne dla pacjentów – wiadomo, że oczekiwanie kilku miesięcy na jedną operację nie jest jeszcze takie dziwne. Natomiast nie powinna mieć miejsca sytuacja, gdy pacjent czeka na swoją operację dwa czy trzy lata. Mam nadzieję, że sukcesywnie będą te kolejki malały. Będziemy obserwować sytuację przez kolejne miesiące i mam nadzieję, że na koniec wakacji będę mógł podać konkretne efekty naszych działań – podkreśla minister zdrowia.

Prezes NFZ, Andrzej Jacyna, zapewnia świadczeniodawców, że pieniądze za dodatkowe zabiegi będą wypłacane, a wnioski szpitali będą przyjmowane co kwartał. Placówki za nielimitowane badania dostaną pieniądze już miesiąc po każdym kwartale. Ministerstwo planuje również powiększyć ilość środków finansowych, jakimi w tej chwili dysponuje Fundusz Zdrowia, co pozwoliłoby sfinansować wszelkie koszty związane z projektem.

newsrm.tv

Od. red. Plany piękne, hasła jeszcze piękniejsze. Tymczasem życie dokonuje brutalnej weryfikacji. Przykład kolegi redakcyjnego. Lekarz rodzinny kieruje go do ortopedy (jest początek marca!). Zapisy w poradni specjalistycznej w ramach NFZ – początek przyszłego roku. Zatem wizyta w prywatnej klinice (300 zł). Wśród zaleceń – rezonans magnetyczny. Ale klinika, jako że prywatna, skierowania wystawić nie może. Lekarz rodzinny również. Tylko ortopeda – więc kółko się zamyka. Pozostaje badanie odpłatne – nawet w ciągu tygodnia. Koszt: 600-800 zł. Tak ma wyglądać to skracanie kolejek?

One comment

  • MikKo

    A ja ze skierowaniem zostałem zapisany na rezonans magnetyczny już na 6 czerwca. Czy po 1 kwietnia będę „obsłużony” jeszcze w kwietniu?