Tradycyjna kuchnia koreańska: Jokbal

Kto z nas nie zna nóżek w galarecie. W wielu domach przygotowuje się ją również dodatkiem mięsa z golonki. Dla Koreańczyków te części mięsa wieprzowego służą jednak do przygotowania znacznie bardziej wyrafinowanej potrawy. Dla nas golonka duszona (czy też pieczona) w piwie stała się właściwie już polskim daniem. Nie wspominając o golonce z wody, choć to już trochę potrawa odchodząca w niebyt.  Okazuje się jednak, może Korea, choć to kraj dość odległy i odmienny, to upodobania kulinarne ma jak najbardziej zbliżone do naszych. Może przygotowanie i podanie trochę inne, ale w sumie, jak ktoś golonkę lubi, to teraz będzie miał okazję skosztować jej pod trochę inną postacią. Dzisiaj skupimy się na czymś wręcz doskonałym, znakomicie nadającym się do długich posiedzeń i „Polaków rozmowy”. A do tego te wręcz niesamowite smaki… Do dzieła więc Panie i Panowie!

Do przygotowania jokbal potrzebujemy:

  • oczywiście golonki w ilości dowolnej (wszystko zależy, ilu gości sprosimy), mogą byś jeszcze na dodatek nogi wieprzowe, które ucztę urozmaicą;
  • butelkę, lub i dwie, piwa – najlepiej tego, którego smak lubimy;
  • czosnek, dużo czosnku; kilka główek;
  • syrop kukurydziany;
  • olej sezamowy;
  • ziarna sezamu;
  • cukier;
  • 2-3 cebul;
  • 2 jabłka;
  • 1 gruszkę;
  • por, a właściwie tę białą jego część i najlepiej z korzeniami;
  • ewentualnie jeszcze gruby plaster ananasa;
  • sos sojowy i to sporo;
  • przyprawy: pieprz mielony, cynamon, goździki, imbir, anyż.
  • pastę ssamjang.

Jokbal przygotowujemy w sposób następujący:

1. Golonki dokładnie myjemy, jak trzeba „golimy” i osuszamy. Następnie z imbiru w proszku, cynamonu, pieprzu i piwa (pół butelki na golonkę) przygotowujemy marynatę. Wkładamy do niej golonki i trzymamy ok. godziny często kawałki mięsa obracając.

2. W garnku zagotowujemy wodę i dodajemy sos sojowy (1/3 ilości wody), jabłka, gruszkę, ananas, cukier, syrop, por, goździki, cynamon (może być w lasce), cebulę, czosnek. Dodajemy golonki i gotujemy ok. 2 godzin. Ważne jest, aby mięso było cały czas przykryte wywarem. Oczywiście w międzyczasie powinniśmy sprawdzić smak wywaru i ewentualnie, zależnie od naszych preferencji jeszcze mięso doprawić. Pamiętajmy jednak, że prawdziwe doprawianie będzie miało miejsce podczas jedzenia.

3. Ugotowane golonki wyjmujemy, smarujemy olejem sezamowym i studzimy. Gdybyśmy od razu je pokroili, mięso rozpadłoby się i na talerzu mieliśmy stertę nie wiadomo czego. Kroimy w plastry i podajemy.

4. Jedzenie. Tym razem odbiegniemy trochę od tradycji, gdyż danie to, jak na nasze warunki, jest dość nietypowe. Prócz samego mięsa na stole powinny znaleźć się oczywiście kimchi, różnego rodzaju sosy (od bardzo ostrych do łagodnych), ryż, sałata, danmuji i wszelkiego rodzaju dodatki, które uznamy za stosowne, choćby oi muchim. Jeść można pałeczkami, lub robiąc „role” z sałaty na wzór bossam (z pastą ssamjang i dodatkami).

I do tego obowiązkowo kilka butelek makgeolli lub soju, bo jak biesiadować to biesiadować. A w tym akurat Koreańczycy mogą nam dorównać… I od czego jest kulinarna wyobraźnia. Kiedyś, kiedy przeliczyłem się z możliwościami gości, zastanawiałem się, co zrobić z pozostałym po biesiadzie mięsem. Wykorzystałem wywar po gotowaniu (trochę jeszcze go redukując) i zalałem nim pokrojone kawałki golonki. Wyszły znakomite nóżki w galarecie, jakże odmienne w smaku, ale za to jakże przepyszne. Kilka pojemników z nimi zamroziłem na lepsze czasy…

요리사

PolecaMY również:

Samgyeopsal guiGalbiMusaengchaeDomi yangnyeom guiGodeungeo mujorimChamchijeonGodeungeo guiPpyeo haejanggukBaechu doenjang gukSoegogi mugukOi naeggukMiyeok gukSukju namulHobak namulGosari namulGaji namulMindeulle muchimKongnamul guk,  Gochu jangajjiTteokgukOi bokkeumJeyuk bokkeumHobakjeon 2HobakjeonJeonOi naenggukTteokbokkiDubujorimDakkangjungOjingeo bokkeumJapchaeBulgogi