To już koniec pięknej epoki

Najlepsza polska tenisistka w historii, Agnieszka Radwańska, poinformowała w czwartek 14 listopada o godz. 16.00 na Twitterze o zakończeniu kariery. Taką możliwość zapowiadała już wcześniej i w końcu to się stało. Na ból lewej stopy nie pomagało żadne leczenie ani krajowych ani zagranicznych medycznych sław, zastrzyki, rehabilitacja

– Po 13 latach grania kończę swoja przygodę z zawodowym tenisem. Nie jest mi z tym łatwo. W głowie jeszcze tyle wspomnień , z tych dwudziestu wygranych turniejów i blisko sześciuset wygranych meczów. Niestety, nie mogłam już trenować jak dawniej , nie jestem już w stanie zmobilizować swojego organizmu do jeszcze większej eksploatacji – napisała.

Skończyła się w polskim tenisie pewna era. Nigdy wcześniej, żadna Polka, żaden Polak, nie osiągnęli takich sukcesów na korcie. Radwańska grała nie tylko pięknie stylowo lecz i skutecznie. Sprytem i techniką pokonywała najlepsze na świecie aczkolwiek nigdy nie wygrała Wielkiego Szlema i Wimbledonu. Choć w 2012 r. doszła do finału, nie dała rady sile atletycznie zbudowanej Serenie Williams.

Niestety, grała w tych latach, w których pojawiły się tenisistki preferujące grę siłową, o mocnym serwisie i mocnych uderzeniach zarówno z forhandu jak backhandu. Mimo to kibice, nie tylko polscy, sześciokrotnie wybrali ja najpopularniejszą tenisistką świata. Pięciokrotnie wygrywała też plebiscyt na najlepsze zagranie roku.

Nie wygrała wielkiego szlema ani Wimbledonu lecz w 2015 r. turniej Masters w Singapurze, klasyfikowany tuż po Szlemach. W Masters uczestniczy 8 najlepszych zawodniczek świata podzielonych na dwie grupy. Radwańska wygrała kolejno z: Simoną Halep, Garbine Maguruzą i Petrą Kvitową. Zdaniem fachowców to były najlepsze gry w jej karierze.

W ostatnich trzech latach grała czasem dobrze lecz częściej gorzej, spadała na liście najlepszych na świecie z 3. miejsca w 2016 r. na 28 w 2017 i aż na 75. w roku bieżącym.

Zarobiła na korcie dokładnie 27.683.409 dolarów. Daje jej o siódme miejsce wśród najlepiej zarabiających tenisistek wszechczasów.

Agnieszka Radwańska należy do tych wielkich sportowców, którzy osiągnęli wiele sukcesów lecz nigdy tego największego w swojej dyscyplinie . W Polsce np. Jadwiga Jędrzejowska w 1936 r. przegrała finał Wimbledonu, Janusz Sidło, tylko srebrny medal olimpijski w 1956 r, w Melbourne, choć był zdecydowanym faworytem, a jeszcze większym 4 lata później w Rzymie, gdzie niespodziewanie zajął dopiero 8.miejsce, Adam Małysz czterokrotny mistrz świata w skokach narciarskich bez złotego medal olimpijskiego! Najlepszy w latach 1955 – 1961 (i chyba w ogóle w historii wyścigów Formuły1) Brytyjczyk Stirling Moss nigdy nie zdobył tytułu mistrz świata, ale czterokrotnie z rzędu wicemistrzostwo (1955-19580, że posłużę się tylko tymi przykładami.

Wróćmy do Radwańskiej. Zapamiętam ją jako jedną z najmądrzejszych tenisistek – napisał Nowak Djoković. Wspaniała kariera – Borys Beker. Zawsze uwielbiałem oglądać jak grasz – Andy Murray.

Jak długo poczekamy na następczynię Agnieszki?

ANDRZEJ MARTYNKIN