Kocie oczy mają już 80 lat

Ponad 80 lat temu powstały słynne kocie oczy, pasywny system świateł odblaskowych, które ułatwiają kierowcom poruszanie się po drogach wieczorową i nocną porą. Pomysłodawcą tego wynalazku jest Percy Shaw – brytyjski właściciel małej firmy zajmującej się budową i naprawą dróg.

Inspiracją do stworzenia świateł odblaskowych były – jak nazwa wskazuje – kocie oczy. Shaw pewnego razu, gdy podjeżdżał autem do domu, na poboczu ujrzał kota, w którego oczach było widać odbicie świateł samochodu Perciego. Bardzo go to zjawisko zaciekawiło i zainspirowało, dlatego też postanowił stworzyć elementy odblaskowe, nazywając je właśnie kocie oczy.

W 1934 roku powstała pierwsza wersja wynalazku Shawa. Początkowo składał się on z czterech szklanych paciorków, które odbijały światło i były zamontowane po dwa w każdym kierunku jazdy w gumowej obudowie, umieszczonej w żeliwnej kopułce. Piercy tak skonstruował urządzenie, by było wytrzymałe na wielokrotne najeżdżanie na nie ciężkimi pojazdami. Po czasie stworzono ulepszą wersję, dodając system samooczyszczenia odblasków. Udoskonalenie powstało przez zupełny przypadek. Okazało się, że w kopułce zbierała się woda, a kiedy gumowa nakładka była wciskana do jej wnętrza, woda obmywała odblaski, w ten sposób je czyszcząc. Jeszcze w tym samym roku, Percy Shaw złożył pismo, by opatentować swój wynalazek. Jeszcze, zanim wniosek został rozpatrzony, 15 marca 1935 założył firmę Reflecting Roadstuds Limited, która miała się zająć produkcją masową kocich oczu.

Mimo wielkiego entuzjazmu Shawa, jego wynalazek nie cieszył się dużym zainteresowaniem. Przełomowym momentem był czas II wojny światowej, kiedy to w związku zaciemnieniem, wszystkie ulice były niedoświetlone. Dopiero wtedy zrozumiano, że użycie takich odblasków będzie przydatne i polepszy poruszanie się po drogach.

(mk)