PolecaMY: Prawdziwa historia McDonald’s

W życiu trzeba mieć trochę szczęścia. Albo bardzo dużo. Ray Kroc jest też tego przykładem. Prócz tytanicznej pracy, właściwie od młodzieńczych, nastoletnich lat, Raczej nie zbudowałby imperium McDonald’s, gdyby właśnie nie ta odrobina szczęścia.

Kroc sprzedawał multimixery (maszyny do przygotowywania mlecznych koktajli). Zaciekawiło go pewnego dnia, że jeden z lokali zamówił mich aż osiem. Przejechał połowę Stanów Zjednoczonych i zobaczył prawdziwe cudo; lokal braci McDonald, którzy oferowali klientom hamburgery z frytkami i koktajlami. Kroc był zauroczony systemem organizacji pracy wprowadzonym w lokalu braci. I jak u Pomysłowego Dobromiła zapaliło mu się światełko: Dlaczego nie zbudować sieć takich lokali?

To w głównej mierze dzięki Krocowi również w Polsce mamy prawie w każdym mieście i miasteczku, przy prawie każdym drogowym węźle komunikacyjnym restaurację McDonald’s. To jemu zawdzięczamy, że w każdym lokalu jest czysto, a miła obsługa oferuje nam tej samej jakości fast foody w każdym miejscu.

Jego autobiografia jest doskonałym podręcznikiem dla niemal każdego menadżera. I nieważne jakiej branży tyczyłaby się jego działalność. Ważne przede wszystkim są upór i konsekwencja w działaniu. Równie decydującym warunkiem jest odpowiedni dobór współpracowników, otwartych na innowacje, ale także konsekwentnych w działaniu. Nie bez znaczenia jest również przekonanie, że w prowadzonym biznesie powinni zarobić wszyscy, nie tylko szef.

Kolejna wskazówka wyniesiona z lektury autobiografii Kroca to nieważny jest wiek, w każdym praktycznie można odnieść sukces. Pod warunkiem oczywiście, że poprzednie doświadczenia się kumulują i wpływają na końcowy wynik. Kiedy przecież spotkał braci McDonald miał już przeszło 50 lat. I zaczął właściwie od zera. Zaryzykował oi bardzo mu się to opłaciło. Nie tylko w wymiarze finansowym.

Ray Kroc jest uosobieniem amerykańskiego snu „od pucybuta do milionera”, czy nawet miliardera. Tysiące Amerykanów (i nie tylko) spełniło również ten sen przyłączając się do niego. Mimo że początki były bardzo trudne i nie zapowiadały tak wielkiego sukcesu.

Ale to tak jak w przypadku kilku zdaniowej wzmianki o Walcie Desney’u. Byli razem na szkoleniu sanitariuszy wojskowych i kiedy w wolne weekendy Kroc z kolegami wychodzili z koszar zabawić się, Walt zostawał na miejscu i rysował. Po latach „wyrysował sobie filmowe imperium.

Prawdziwa historia McDonald’s to również znakomita pozycja dla wszystkich restauratorów. Przykładem może być historia wprowadzenia do sieci fishmaków. Skąd raptem w lokalach, w których dominowała wołowina pojawiły się kanapki z rybą? Byłą to niezwykle przemyślana reakcja na zachowanie klientów zaledwie w jednym miasteczku. Skąd w lokalach McDonald’s pojawiły się raptem stoliki z krzesłami, co zakończyło epokę spożywania maków na ławkach w okolicach lokalu. Dlaczego lokale McDrive zaczęły przekształcać się w zwykłe restauracje? Bo dla Kroca i jego współpracowników najważniejszy zawsze był klient.

To samo tyczy się jakości serwowanych potraw. To za czasów twórcy potęgi McDonald’s powstała Akademia, w której szkolono właścicieli (właściwie franczyzobiorców), jak przygotowywać poszczególne pozycje menu. To Kroc samodzielnie krok po kroku odkrywał „tajemnice” najsmaczniejszych (jego zdaniem oczywiście) frytek. To w końcu stworzony system franczyzy, na którym wzorowało się później tysiące firm nie tylko z branży żywieniowej.

Wielokrotnie w swojej książce Kroc podkreśla jak ważna jest budowa amerykańskiego, narodowego kapitalizmu. Dla dobra Amerykanów i Ameryki. I dumny był z tego, że jego firma mogła dołożyć do tej budowy potężny głaz, a nie wyłącznie kamyczek.

Wiele autobiografii przeczytałem w swoim nie tak znowu długim życiu. Ale tę mogę śmiało zaliczyć do jednej z najlepszych. Napisana jest z pasją chyba taką samą, z jaką tworzył imperium McDonald’s. Starał się tę pasję przekazać innym i z pewnością mu się to udało.

A bracia McDonald, mimo że byli bardzo sceptycznie do planów Kroca nastawieni, po latach żałowali chyba, że do końca nie brali udziału w budowie tej potęgi.

JAKUB WYRWAŁ

Prawdziwa historia McDonald’s. Wspomnienia założyciela, Ray Kroc

Dom Wydawniczy REBIS