Odwołany!!!

Jak należało się spodziewać Ryszard Henryk Czarnecki, w skrócie Obatel, przestał być czternastym wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego. Członkowie czterech partii, które mają większość w Parlamencie zapowiadały, że poprą taki wniosek. I 6 lutego stało się tak jak zapowiadali. Tak oto Obatel stał się tylko zwyczajnym członkiem, bez żadnej funkcji.

Powód? Pisałem o wiceprzewodniczącym kilka dni temu, że po wywiadzie jaki telewizji francuskiej udzieliła Róża Thun z Platformy Obywatelskiej nazwał ją, „szmalcownikiem”.

Podczas wojny mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę Thun und Hohenstein – powiedział. Dla Polaka jest to poważna obraza. Tak nazywano podczas okupacji niemieckiej tych, którzy wydawali Niemcom ukrywających się Żydów lub brali od nich pieniądze za milczenie.

Róża Thun zapowiedziała, że pozwie Czarneckiego do sądu. I jeszcze tak niedawno miałaby na pewno wygraną lecz obecnie, gdyby nie minister sprawiedliwości, prokurator generalny i „naczelnik sądownictwa” w jednej osobie czyli Zbigniew Ziobro. Masowo zwalnia sędziów i tak dziwnie się składa, że przeważnie tych najlepszych, a zastępuje nominowanymi przez siebie, więc nie jest to wcale pewne. Czyni to nomen omen w imię… sprawiedliwości.

Do wielu przymiotów Obatela Czarneckiego, o których napisałem w poprzednim materiale, należy dodać i ten, iż jest przysięgłem tłumaczem. Jednak nie z języków obcych, lecz tłumaczem zachowań i głupkowatych wypowiedzi partyjnych kolegów. Wszystko przekręci, „wywinie kota ogonem”, żeby przekonać, że wszystko jest w porządku. I odwrotnie, jeśli „totalna opozycja” powie czy zrobi coś co nie po myśli jego i „pisiaków”, to przedstawi jakby mówili czy popełniali niewyobrażalne niegodziwości. Mamy tego przykład z ustawą o IPN. Jak jest oceniana przez telewidzów „Szkła kontaktowego” świadczą liczne opinie w nadsyłanych SMS-ach pojawiających się na tzw. pasku. I jak drwią z Obtela.

A mógł odwrócić sprawę przepraszając Różę Thun. Ale PiS i jego członkowie nigdy się nie cofają, bo to oznaka słabości. Nie wolno tego okazać,

Co mówił po odwołaniu go z funkcji? – Nie wstyd bronić własnego kraju…

Bronić Czarneckiego zaczęto w Polsce inicjując ogromną akcję poprzez rozsyłanie setek, a może nawet tysięcy maili, w kilkunastu językach, które zapychały skrzynki posłów. Odniosła odwrotne skutki od zamierzonych…

Wynik tajnego głosownia 447:196 za odwołaniem, 30 wstrzymujących się. To pierwszy w Parlamencie Europejskim wypadek, by dyscyplinarnie odwoływać wiceprzewodniczącego. Jak to zazwyczaj bywa, gdy PiS coś przegrywa, natychmiast podniosły się głosy, że zostało sfałszowane.

Obatel, żegnając się w wiceprzewodnictwem parlamentu, wiele traci. Zostaje szeregowym posłem, traci asystenta, 900 euro miesięcznie dodatkowo na wydatki na podstawie rachunków, musi opuścić swój gabinet, a jak wygląda, mogliśmy kilka razy w ostatnich dniach obejrzeć w TVN 24. Czy też w TVP, tego nie wiem, bo nie oglądam. Ściany obwieszone proporczykami, koszulkami sportowymi, szalikami, jakimiś frędzlami, kilimkami i tym podobnymi gadżetami kibica piłki nożnej.

Można powiedzieć: zaczyna nowe, uboższe życie.

ANDRZEJ MARTYNIN