Główny cel: utrzymywać Polaków w niewiedzy

Najłatwiej budować jest polityczne poparcie na totalnej niewiedzy społeczeństwa. Największą pretensję do naszych politycznych po 1989 roku można mieć o to, że postanowiły utrzymywać nas wszystkich w stanie totalnego niedouczenia. Tak było i jest o wiele łatwiej. Bo dzięki temu można Narodowi wcisnąć każdy kit.

Dziennikarz rozmawia z tzw. europosłanką (Panowie, poczekajcie na swoją kolej) z partii takiej a takiej. Oczywiście z partii naszej, polskiej. Tylko, że w Parlamencie Europejskim nie ma podziału na przynależność narodową, ale partyjną. Tzw. europosłowie łączą się w koalicje partyjne, a nie NARODOWE!

Europosłanka z PiS nie reprezentuje w Parlamencie Europejskim POLSKI, nie reprezentuje PiS, z której to ramienia została do tego Parlamentu wybrana, ale Sojusz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Czyli koalicje kilku partii z iluś tam krajów.

Europosłowie wybrani z ramienia PO i PSL reprezentują w Parlamencie Europejskim Europejską Partię Ludową. Ich przedstawiciele reprezentują wspólny, partyjny interes nie POLSKI, ale partii, które tę koalicje w PE tworzą.

Donald Tusk, jako przewodniczący Rady Europejskiej nie jest polskim urzędnikiem w UE, ale człowiekiem, który reprezentuje CAŁĄ Radę. Gdyby choć jednym słowem wsparł jakiekolwiek działania lub decyzje rządu polskiego, lub jakiegokolwiek innego, zostałby uznany za niewiarygodnego, niereprezentującego interesów całej Unii!. I pewnie zostałby w ciągu kilku minut ze stanowiska usunięty.

Ale oczywiście łatwiej jest wciskać niedouczonemu społeczeństwu kit, że Tusk nie reprezentuje interesów Polski. Gdyby na jego miejscu znalazł się jakikolwiek inny Polak, zachowywałby się tak samo. Bo urzędnicy tego szczebla są BEZPAŃSTWOWI!!!

Przez prawie 30 lat tzw. wolnej Polski żaden rząd nie nauczył Polaków, że władza naszego kraju nie ma własnych pieniędzy. Że wszystkie jej wydatki są finansowane przez nas samych. Wszystkie, bez wyjątku!

Nie trzeba więc dawać ludziom po 500 złotych za rodzenie dzieci, ale wystarczy im tych pieniędzy nie zabierać w postaci podatków. Tylko że Polacy nie rozumieją, że jest to dokładnie to samo! Bo gdyby obniżono te podatki, to wtedy nie można by głosić wszem i wobec, że pieniądze się daje. A to byłoby DOKŁADNIE TO SAMO! Zamiast dawać, nie zabierałoby się! Ale jak to ładnie brzmi: rząd daje…

Ale rząd potrafi też zabrać. Tylko komu, to już naprawdę trzeba ludziom wytłumaczyć. Rośnie płaca minimalna. Rewelacja!. Rośnie średnia płaca krajowa. Rewelacja!. Tylko prócz grubo ponad 100 tyś. prowadzących własna działalność gospodarczą, niewielu wie, że wzrosty tych wskaźników powodują coroczny wzrost daniny przedsiębiorców na rzecz państwa. Daniny w postaci składek na ZUS. Ale przecież nie każdego musi to interesować. Nie każdego musi interesować, że w ten sposób często zabija się drobny, polski kapitał. Ten sam, który w wielu krajach jest motorem rozwoju całej gospodarki.

Zmarnowano prawie 30 lat w sferze edukacji obywatelskiej. Nie zbudowano społeczeństwa obywatelskiego. Nawet tego nie próbowano. Bo i po co? Dla polityków najważniejsze jest, aby utrzymywać swoich rodaków w totalnej niewiedzy. O wiele łatwiej się nimi wtedy manipuluje…

JERZY WIKRUT

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *