Wara od najlepszego ministra!

Opozycja wymyśliła kolejną durną akcję. Żąda odwołania ministra Macierewicza – najlepszego ministra w składzie rządu premier Beaty Szydło. To wcale nie żart. Antoni Macierewicz musi być najlepszy urzędnikiem polskiej administracji, skoro boi się go nawet Naczelnik Państwa.

Antoni Macierewicz nie miał być ministrem obrony. Zarzekała się w tym temacie przyszła pani premier. Miała swojego kandydata, wydawało się jej, że murowanego. Prezentowała go nawet publicznie, choć nikt ją o to nie prosił. Przyszła pani premier nie zdawała sobie bowiem sprawy, że w sprawach kadrowych ma do powiedzenia tyle co ja. A może nawet mniej.

Gdyby Antoni Macierewicz nie został ministrem obrony naszej Ojczyzny, już dawno bylibyśmy zniewoleni. Wiadomo przez kogo. Przecież obce wojska stoją o naszych granic i tylko czekają, aż jedyny gwarant naszego bezpieczeństwa połozy się spać. Bo wtedy będzie można zaatakować i zniszczyć nasz ukochany kraj.

Minister wolał z góry się zabezpieczyć. Wiedząc, że nasze wojska mogą zostać pokonane w ciągu kilku godzin, zaprosił do obrony naszych granic i naszej ziemi obcych. Zupełnie jak Konrad Mazowiecki, który krzyżaków zachęcił, aby nad Wisłą się osiedlili i z niewiernymi walczyli. Teraz krzyżaków zastąpili Amerykanie.

Co, wy szaraczki, możecie wiedzieć o wojsku? Ja poznałem je od podszewki, bo dziesięciolecia z nim walczyłem. I teraz to ja je wykończę. I zbuduję nowe…

Nie tylko ich zresztą. Z tym że ci wcześniej przybyli do Polski niezapraszani. A że kilkadziesiąt lat w naszym kraju balowali, to już zupełnie inna kwestia. Balowali i, jak by teraz stwierdził najlepszy nasz minister, zniewolili go doszczętnie. Zdziwienie? A mnie głupiemu wydawało się, że obecność obcych wojsk w danym kraju właśnie temu służy: zniewoleniu. Teraz okazuje się, że pomocy, obronie, zapewnieniu bezpieczeństwa. Niech mu będzie.

Minister, ten najlepszy, wymyślił stworzenie formacji, która stawi czoła rosyjskiemu specnazowi. Tym niedouczonym i niewyszkolonym żołnierzykom, którzy Krym podbili i Ukrainę niewolą. Pokonają ich żołnierzyki-dzieci po miesięcznym przeszkoleniu. Tak przynajmniej minister zapewnia. Nie można mu nie wierzyć, bo to minister, który doskonale zna się na wojskowości.

Może z wyjątkiem helikopterów, ale i tutaj znalazł znakomitego doradcę, który francuskie badziewie wybił mu z głowy. Nieważne, że ten ekspert nigdy w takowej maszynie nie siedział, ale adres ma amerykański, więc już to samo wystarcza za wszelkie rekomendacje.

Nawet te dotyczące tzw. ładunku termobarycznego. Teraz wiadomo już, że ekspert ten naoglądał się w sieci dziecięcych zabaw z mąką. Bardzo niebezpiecznych zresztą. Ale minister nie ma podstaw, aby mu nie wierzyć. Tylko kilka dni musiał eksperta przekonywać, aby zrezygnował z zafundowanego stanowiska. Udało się. I za to ministrowi cześć i chwała!

Minister ma znakomitą rękę do otaczania się najwybitniejszymi specjalistami od wszystkiego. Jeden uważa, że helikoptery do kwestia dziesięciorzędna, inny, że ma za małą pierś do szykowanych odznaczeń i medali, a jeszcze inny, że jego tatuś wyleczy polskie wojsko ze świerzbu i grzybicy.

Nie można oczywiście zapominać, jak doskonale nasz minister poradził sobie z emerycką, lewacką, służącą innym panom kadrą generalską. W miejsce nieudaczników, z jakimś tam kilkunastoletnim doświadczeniem frontowym na całym świecie, wstawia młokosów, którzy największe doświadczenie zdobywali z bataliach podwórkowych. Ale najważniejsze, że jak pieski z łapki ministra jedzą…

I tak doskonałego wybrańca naczelnika Państwa teraz opozycja chce się pozbyć! Chamstwo to i prostactwo skończone! Głupota i niewiedza! Wręcz, działalność wroga Polsce, wszystkim Polakom!

JERZY WYSKER

2 komentarze

  • Jolanta Jerzyk

    Panie Wysker, może pan kpić do woli i tak Polacy nie dadzą się ogłupić, te czsy minęły

  • Wiktor 36

    Panie Jacku. Podoba mi się bardzo Twój niesamowicie subtelny i kulturalny humor. Wszystkie posty i zdjęcia bardzo dowcipne i z klasą.Chętnie będę zaglądać na ten portal