Najbardziej erotyczna, niepokorna i wyzywająca

Marka Guilty Clothes (Winne ubrania) zaprosiła publiczność na pokaz mody w ramach Fashion Week w Londynie. Organizatorzy nazwali pokaz, jako „najbardziej erotyczną, niepokorną i wyzywającą kolekcję, jaką kiedykolwiek stworzono”. 

Osoby, które przyszły na pokaz z pewnością były zaskoczone kolekcją, jaką zobaczyły. Modelki miały na sobie zwykłe ubrania, jakich pełno na ulicach. Prezentowały szare bluzy, luźne swetry, jeansy i t-shirty, a ich makijaż był prawie niewidoczny. Jak się okazało pokaz był prowokacją.

Guilty Clothes postanowiło zwrócić uwagę na problem przemocy seksualnej. Inspiracją do powstania kolekcji były ubrania, jakie w chwili napaści miały na sobie kobiety, które w przeszłości zgwałcono.

– Kiedy dochodzi do przemocy wobec kobiet, bardzo często im samym zarzuca się prowokacyjne zachowanie i „niewłaściwy” wygląd. Zbyt wyzywający, zbyt seksowny, wulgarny – tłumaczą twórcy projektu Guilty Clothes. – W tej kampanii społecznej chcieliśmy zwrócić uwagę na to, jak krzywdzące jest myślenie, że zgwałcona kobieta jest „sama sobie winna” Wina nigdy nie leży po stronie ubrań, a nasza kolekcja właśnie to pokazała. W przypadku gwałtu winowajcą jest tylko gwałciciel, a nie to co ma na sobie ofiara – dodają.

Na stronie  Guilty Clothes można obejrzeć wszystkie ubrania, jakie w chwili ataku miały na sobie kobiety, które doświadczyły gwałtu. Wyglądają one jak kolekcje z gazet o modzie, ale zamiast informacji o cenach pojawia się krótka historia kobiety, a każda z nich kończy się pytaniem: „Winna?”

(at)

Goniec.com