Anegdoty, które bawią i wzruszają

Co mi w życiu nie wyszło? Tak Piotr Gąsowski zatytułował książkę, którą, jak zapewnia na okładce, sam napisał. Nie mam cienia wątpliwości, że to prawda. Ten znany, komediowy aktor, ma talent wodzireja, który błyszczy w jego książce. Czytając całkiem pokaźny zbiór anegdot, można podrygiwać jak w tańcu, ponieważ śmieszą, bawią, skłaniając zarazem do refleksji.

Nie tylko opowieść o tym, jak zagrał w filmie z Robinem Williamsem, co go spotkało na fotelu upiornego dentysty oszusta, ale i wiele innych historyjek wziętych z jego życia, to dla mnie miły przerywnik w trudach dokumentacji własnej książki. Może w jej adaptacji filmowej zagra Piotr Gąsowski, by potem nas obśmiać? Czemu nie?

Piotr Gąsowski jak rzadko kto w naszym pięknym, lecz minoderyjnym, zakłamanym kraju, ma do siebie spory dystans i dlatego człowiek go lubi. Znam go z wielu programów telewizyjnych, ze spektakli w Teatrze Komedia i 6. piętro, trochę wiem o jego życiu prywatnym, bo pisma plotkarskie raczą nas takimi opowieściami. Jednak to, co powiedział o ojcu syn aktora, było na wieczorze promującym książkę wzruszające, bo szczere.

Znam środowisko aktorskie, wiele lat pisałam recenzje filmowe i teatralne, lecz to przypadek wyjątkowy, by usłyszeć od dorastającego mężczyzny (Jakub ma 22 lata), który po rozstaniu rodziców potrafi wyznać, tak od serca, a nie dla publiki, że ten, z którym od lat nie mieszka jest nie tylko dobrym człowiekiem, ale przede wszystkim bardzo dobrym ojcem.

MARTA SZTOKFISZ

Edipresse Książki – wydawca debiutu Piotra Gąsowskiego