Czy oni mają naród za idiotów?

Można odnieść wrażenie, słuchając niektórych polityków, że kierowca, który przyczynił się do tego, że rządowa bryka z panią premier na pokładzie walnęła w drzewo, siedzi przykuty kajdanami do ściany w jakiejś piwnicy partyjnego bunkra i poddawany jest wyszukanym torturom.

Można odnieść takie wrażenie słuchając bełkotu o odmowie pomocy lekarskiej, odmowie kontaktu z adwokatem, w ogóle jakiegokolwiek kontaktu ze światem zewnętrznym osobnika, który w oczach niektórych staje się największą ofiarą wypadku drogowego, który być może sam zawinił. Nawet sama premier z troską pochyliła się nad nieszczęściem tego człowieka. Dodajmy troską bardzo upolitycznioną, za co jej doradcy powinni zapaść się pod ziemię…

Można odnieść wrażenie, że policja znalazła już winnego, bo – nim zrobiła to prokuratora – można było usłyszeć o przyznaniu się do winy i postawieniu zarzutów. Szkoda tylko, że policja jeszcze go nie skazała i nie wykonała wyroku.

Z innej beczki.

Poseł zginął w wypadku. Nie mogła to być zwykła śmierć w zwykłym wypadku, bo zginął przecież poseł. W miesiąc po tragicznym wydarzeniu ma dojść do eksperymentu procesowego. Kiedyś nazywało się to wizją lokalną, ale widać czasy się zmieniły na dobre.

Przedszkolaki pigułki „po” już bez recepty nie dostaną…

Słucham więc komunikatu jednego z mediów narodowych: Jutro śledczy przeprowadzą eksperyment procesowy na miejscu wypadku, w którym zginął poseł Kukiz’15 Rafał Wójcikowski. Od śmierci polityka minął prawie miesiąc, ale wciąż w tej sprawie jest wiele znaków zapytania. Rafał Wójcikowski był jednym z dwojga posłów Kukiz’15, którzy wzięli udział w grudniowych głosowaniach w Sali Kolumnowej. Doprowadziły one do przyjęcia budżetu i ustawy obniżającej emerytury ubekom i esbekom.

Można odnieść wrażenie, właściwie mieć pewność, że śmierć posła może mieć bezpośredni związek z jego UDZIAŁEM w głosowaniu, że (tego już nie dopowiedziano) była to zemsta byłych ubeków i esbeków. Na tyle jednak każący tę, tak sformułowaną „informację”, odczytać spikerowi na antenie nie był już odważny. Ale ważne, że w umysłach być może wielu widzów zakiełkowała myśl: ZABILI GO!

Można odnieść wrażenie, że polscy sędziowie, przepraszam, kasta polskich sędziów w każdej wolnej chwili zastanawia się: co by tu jeszcze ukraść… Kiełbasa na święta już jest, tak samo nośniki pamięci dla całej rodziny i sąsiadów, spodnie też… I oczywiście trzeba tę kastę rozwalić.

Nikomu – politykom, dziennikarzom – nie przyjdzie jednak do głowy, żeby członków tej kasty (za chwilę usłyszymy: mafii lub grupy przestępczej) zacząć traktować tak samo, jak innych obywateli. Choćby nakazać płacenie składek emerytalnych. Dlaczego na  ich emerytury musimy składać się my wszyscy, a nie oni sami, jak każdy z nas. Dlaczego my wszyscy musimy płacić za ich leczenie, mimo że oni złotówki składki zdrowotnej nie płacą?!

Można odnieść wrażenie, że polskie przedszkolaki chodzą do aptek i bez żadnych problemów kupują tzw. pigułki po. I na to jest rada. Będą to mogły robić, ale jedynie na receptę. A z tym jest już problem, bo trzeba będzie z rodzicem do przychodni pójść odstać swoje w kolejce, zapisać się na wizytę, która może być za miesiąc… Wtedy już żadne „po” nie pomoże…

Można odnieść wrażenie, że NATO przyłączy się do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Tak przynajmniej wydaje się człowiekowi, który z tragedii tej uczynił osobistą i narodową krucjatę i który podobno uzyskał taką zapowiedź ze strony szefa brytyjskiego MON i dowódcy Paktu w Europie. No i pogadali sobie panowie. Ale aby NATO w ogóle pochyliło się nad pomysłem naszego ministra, wniosek taki musi przyjąć papierową formę i oficjalnie na ręce szefostwa musi być złożony.

Można odnieść wrażenie, że niektóre media… STOP! Wszystkie media mają naród za idiotów i próbują mu sprzedawać propagandową, tendencyjną sieczkę, która ma totalnie mózgi ludziom zamulić.

Można odnieść wrażenie, że za takich samych idiotów traktują naród politycy i to bez wyjątku. Nie po to się choćby wprowadza zmianę systemu edukacji, aby mieć naród mądry i wykształcony, którym trudniej będzie manipulować. Tak było kilkanaście lat temu, tak jest i teraz.

Ale i media, i politycy nie biorą pod uwagę jednego: naród ma swój rozum

JANUSZ WYSTOPA