Akademia kimchi: Kimchi jjigae

Kimchi jjigae (김치 찌개) jest po prostu zupą gotowaną na bazie kimchi z kapusty, choć bardziej poprawne pod względem językowym jest nazwanie tej potrawy gulaszem z kimchi. Jakby jednak jej po polsku nie określać, ważniejsze jest, że to bardzo dobre i przede wszystkim zdrowe danie.

Wykorzystuje się do niej kimchi już starsze, bardziej przefermentowane, jak sami Koreańczycy określają, bardziej „dojrzałe”. U nas przekwaszona biała kapusta jest praktycznie wyrzucana lub wykorzystywana do bigosu lub kapuśniaka. Raczej z przyczyn czysto oszczędnościowych. Starsze kimchi, zgodnie z posiadanym stanem wiedzy, zawiera więcej „dobrych”, pożytecznych dla organizmu bakterii. Nie mówiąc już o tym, że jest bardziej aromatyczne i bogatsze w smaku.

Jak łatwo się domyślić w kimchi jjigae najważniejszym składnikiem jest oczywiście kimchi. Zastosowanie innych zależy przede wszystkim od indywidualnych preferencji gotującego. My zajmiemy się wersją najprostszą, a tym samym i najłatwiejszą oraz najszybszą do wykonania.

Do przygotowania kimchi jjigae potrzebujemy:

  • ok. ½ kg kimchi z kapusty; jeśli nie robimy go sami, możemy wykorzystać kupne w słoiczkach (w sklepach z żywnością azjatycką są dość popularne), ale musimy pamiętać, że powinno być przefermentowane, co oczywiście możemy uzyskać po otwarciu opakowania i pozostawieniu na 3-4 dni w kuchni pod przykryciem;
  • „sok” od kimchi;
  • 3-4 plastry surowego boczku;
  • kilka ząbków czosnku;
  • jedną większą cebulę;
  • pęczek szczypiorku;
  • 1-2 kostki tōfu;
  • olej sezamowy do smażenia;
  • gochujang (pasty z chili), cukier, wodę.

A przyrządzamy je w sposób następujący:

1. Ząbki czosnku obieramy i miażdżymy. Paski boczku kroimy na mniejsze kawałki. Cebulę kroimy w grubą kostkę, a szczypior na nieduże kawałki. Kostki tōfu porcjujemy na półtoracentymetrowe sześcianiki. Jeśli mamy do czynienia z dużymi kawałkami kimchi kroimy je na mniejsze.

2. Na patelni rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim kawałki boczku, aż puszczą sok, a mięso straci swój różowy kolor.

3. Dodajemy czosnek, cebulę, 1-2 łyżeczki gochujang i smażymy, aż cebula straci swą naturalną twardość.

4. Dodajemy kawałki kimchi i podsmażamy razem dokładnie i często mieszając. Jeśli mieliśmy świeże kimchi możemy na tym etapie doprawić dodatkowo pastą gochujang.

5. Wlewamy sok z kimchi i gotujemy. Po ok. 10 minutach sprawdzamy smak (możemy doprawić znowu pastą, lub złagodzić cukrem lub wodą). Gotujemy następne 15 minut, a parujący sok uzupełniamy wodą (lub sokiem).

6. Dodajemy kawałki tōfu, delikatnie mieszamy (ja wręcz polewam je zupą, żeby nie zniszczyć kształtu, nie zmiażdżyć).

7. Na koniec posypujemy pokrojonym szczypiorkiem (można to zrobić też już bezpośrednio na talerzu) i gotowe.

 

Nieodzownym przy podawaniu kimchi jjigae jest oczywiście ryż (w oddzielnej miseczce). I o właściwie jest już całe danie obiadowe.

Przedstawiona powyżej wersja jest podstawową, bez użycia innych dodatków, których wybór zależy oczywiście od was. Jadłem już kimchi jjigae w bardzo popularnej wersji z tuńczykiem (tym z puszki oczywiście). Trafiał się z owocami morza, kurczakiem, mięsem wołowym lub wieprzowym. Dodaje je się na etapie, kiedy w garnku jest już kapusta, podsmaża się razem (długość zależy od rodzaju mięsa), a potem gotuje w sosie. Woda czasem była zastępowana bulionem np. drobiowym…

Kimchi jjigae z reguły podaje się w większym kamiennych garnku podczas rodzinnych posiłków (jak większość koreańskich potraw) z dodatkiem wielu przystawek i nieodłącznego ryżu. Każdy nabiera tyle, ile chce i tyle, ile czuje się na siłach zjeść…

요리

PolecaMY również:

Chonggak kimchiPulgunmuu kimchi, Kaji kimchi, Nabak kimchi, Oisobagi kimchi, Pogi kimchi, Geotjeori kimchi, Mul kimchi, Mu kimchi, Pa kimchi