Tradycyjna kuchnia koreańska: Jeyuk bokkeum

Danie dość podobne do prezentowanego już wcześniej bulgogi. Tam używaliśmy do tej koreańskiej odmiany grilla wyłącznie mięsa wołowego. Tym razem mamy do czynienia z wieprzowiną lub drobiem. Koreańczycy nie przepadają za zapachem mięsa wieprzowego i niwelują go dodając do potraw z tym mięsem imbir. Najlepiej oczywiście świeży, nie sproszkowany. Zupełnie tez inaczej przygotowują mięso do faktycznego gotowania, a właściwie duszenia. Ale o tym innym razem. Teraz bierzmy się do roboty…

Do przygotowania jeyuk bokkeum potrzebujemy:

  • mięso wieprzowe (może być właściwie każda część prosiaka, zawierająca mięso; nie gardzimy więc nawet chudym boczkiem, zwłaszcza że ta odrobina tłuszczu jeszcze nikomu nie zaszkodziła);
  • kawałek korzenia imbiru;
  • 1-2 główki czosnku (zależnie oczywiście od upodobań, ale czosnku nigdy mało, szczególnie w potrawach kuchni koreańskiej);
  • słodkie wino kuchenne (spokojnie można użyć dostępnego u nas japońskiego mirin);
  • szczypior;
  • gochujang (pasta z czerwonej papryki);
  • sos sojowy;
  • cukier;
  • pieprz;
  • olej sezamowy;
  • sezam.

Jeyuk bokkeum przygotowujemy w sposób następujący:

1. Mięso kroimy… właściwie dowolnie. Ma być do smażenia, więc boczek np. w cienkie plastry, albo w słupki (mamy w ten sposób kęsy na jeden raz). Szynkę lub łopatkę lepiej pokroić w nie za duże (i nie za grube) plasterki. Pokrojone mięso przekładamy do naczynia i dodajemy dwie, trzy łyżki wina mirin (lub innego, podobnego). Dokładnie mieszamy (wino powinno „dotrzeć do każdego kawałka mięsa) i odstawiamy.

2. Imbir obieramy i drobniutko kroimy. Równie drobniutko kroimy poszczególne ząbki czosnku. Szczypior myjemy i kroimy na kawałki długości ok. 3 cm.

3. Imbir i czosnek dodajemy do mięsa i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy gochujang (na 300 g – 3 łyżki). Uzupełniamy o 1,5 łyżki sosu sojowego i ¾ łyżki cukru. Odrobina pieprzu, łyżka, dwie oleju sezamowego i garść ziaren sezamu. Wszystko to dokładnie mieszamy. Oczywiście im więcej sosu (mniej cukru) tym potrawa będzie bardziej słona (i na odwrót). I więcej pasty, tym bardzie wypali nam migdałki.

4. Teraz pozostaje jedynie usmażenie (lub grillowanie – korzystając z małych maszynek na gaz oraz odpowiednich patelni Koreańczycy mogą robić to niezależnie od pory roku). Smażymy oczywiście bez tłuszczu, gdyż ten już wcześniej do mięsa dodaliśmy. Poszczególne kawałki powinny być obsmażone z każdej strony. Tuż przed końcem dodajemy na patelnię szczypior.

5. Podajemy posypane sezamem oddzielnie lub np. na sałacie. Oczywiście koniecznie z ryżem, kimchi i małą porcją gochujang, aby ktoś kto lubi dania naprawdę ostre mógł sobie ewentualnie dowolnie doprawiać.

I to wszystko. Na większe przyjęcie przygotowuje się oczywiście kilka gatunków mięs, gdyż nie ma nic gorszego w kuchni, jak monotonia. Różnice w przygotowaniu jeyuk bokkeum a bulgogi są niewielkie, więc właściwie nie ma problemu. A przyjemność podwójna, a nawet potrójna…

요리

PolecaMY również:

Hobakjeon 2HobakjeonJeon, Oi naengguk, Tteokbokki, Dubujorim, Dakkangjung, Ojingeo bokkeum, Japchae, Bulgogi