Na Litwę po zdrowie

Litwa ma kilka uzdrowisk do których chętnie jeździmy ze względu na ich walory lecznicze, czyste środowisko oraz fakt, że jest tam ciągle taniej niż u nas. Dysponujące doskonalą bazą Druskienniki i Birsztany są ciągle na kieszeń przeciętnego polskiego turysty.

Najmodniejsze są ostatnio Druskieniki, kurort położony niedaleko granicy białoruskiej. Pięknie położone na wysokim brzegu Niemna otoczone żywicznymi lasami Puszczy Dajnowskiej porastającymi morenowe pagórki z uroczymi jeziorkami. Nie ma tu przemysłu stąd powietrze jest bardzo czyste. Urocze są Birsztany, miasteczko położone nad Niemnem w miejscu gdzie tworzy on malownicze meandry. Otoczone sosnowymi lasami ma łagodny klimat doskonały zwłaszcza dla osób zmęczonych wielkomiejskim gwarem, znerwicowanych i przepracowanych.

Druskieniki (Druskinninkai)

Kurort ten, mimo istniejących jeszcze wielu drewnianych, pamiętających przedwojenne czasy świetności willi, ma coraz więcej nowoczesnych hoteli, sanatoriów i obiektów sportowych. Jednym z nich jest Snow Arena, w której przez cały rok można szaleć na śniegu, którego tu na pewno nie zabraknie. Wytwarza się go z wody z płynącego tuż obok Niemna. Jest wypożyczalnia sprzętu, restauracje i bary. Atrakcje przygotowano również dla rodzin z dziećmi. Obiekt – otwarty do późnych godzin wieczornych – cieszy się powodzeniem również wśród gości z Polski (www.snowarena.lt). Stąd do centrum Druskienik można dotrzeć w kilka minut wagonikami kolejki przystosowanej również dla niepełnosprawnych. Latem ustawiają się do niej kolejki amatorów pięknych widoków. Z wagoników podziwiać można miasto, okoliczne lasy i Niemen z Wyspą Miłości.

Główną atrakcją kurortu jest Park Rozrywek Wodnych, czyli akwapark, połączony z hotelem Grand SPA Lietuva (http://grandspa.lt/). Oprowadzająca nas po obiekcie Vitalija Dainytė twierdzi, że cały dzień można spędzić w szlafroku, nie wychodząc na zewnątrz. A goście to doceniają. Poza Litwinami najwięcej osób przyjeżdża tu z Rosji, Białorusi i Polski. Ceny za pokój lux kształtują się w granicach 139 Euro, ale można wybrać całkiem wygodny i popularny mini lux za 99 Euro. Poza saunami i basenami dla dorosłych i dla dzieci w Akwaparku można poczuć się jak na Bali – rośliny i wszystkie elementy zbudowano z balijskiego kamienia lub drewna. Całość ozdabiają stosowne malowidła http://akvapark.lt/.

W Muzeum Sękacza znajduje się największy sękacz na świecie, o długości 3,72 metra i ważący ponad 85,8 kg upieczony 30 maja 2015 roku w specjalnie wybudowanym piecu opalanym drewnem brzozowym, który trafił na listę rekodrów Guinnessa. Do jego produkcji zużyto 1700 jaj, 64 kg mąki, 48 kg cukru, 45 kg masła i 29 litrów śmietany.

Inną atrakcją tego miasta-ogrodu jest też rozległy park zdrojowy rozciągający się od brzegów Niemna do głównej ulicy uzdrowiska M.K. Čiurlionisa i jeziora Druskonia. Kuracjusze spacerują promenadą wzdłuż rzeki od zakładu przyrodoleczniczego koło przystani statków spacerowych i dalej do ujścia rzeczki Rotniczanki gdzie stała willa Marszałka Piłsudskiego, który lubił tu wypoczywać i wiele zrobił dla tego kurortu. W parku stoi pomnik Mikołaja Čiurlionisa, litewskiego malarza i kompozytora, fontanny z wodą mineralną zabytkowa cerkiewka i wzniesiony z czerwonej cegły neogotycki kościół katolicki. W stojących przy deptaku kramach można kupić wyroby z bursztynu i drewna oraz ciekawą czarną ceramikę.

Nazwa uzdrowiska wzięła się od litewskiej nazwy soli – druska. miejscowe źródła są bowiem mocno zasolone i dawniej warzono z nich sól.

Druskienickie wody mineralne pije się lub używa do kąpieli. Podobnie jak wydobywana w okolicy borowina służą one do leczenia chorób skóry i układu oddechowego (astma), chorób serca i układu krążenia, zaburzenia przemiany materii (otyłość i cukrzyca) oraz układu trawiennego a także choroby kobiece. Wszelkie zabiegi – kąpiele mineralne i borowinowe, masaże, inhalacje i koktajle tlenowe wykonuje się w sanatoriach Lietuva (Litwa), Egle (Jodła), Draugyste (Przyjaźń) i Nemunas (Niemen).

Każdego roku odbywa się tu Republikański Festiwal Muzyki Organowej oraz festiwal poezji „Druskienicka Jesień”. W końcu sierpnia najwytrwalsi tancerze spotykają się na tradycyjnym maratonie tanecznym.

Chętni mogą wypożyczyć rower i pojeździć po niezbyt trudnych, malowniczych trasach rowerowych m.in. do pobliskiej Rotnicy gdzie na przykościelnym cmentarzy pochowany jest przyjaciel Adama Mickiewicza Jan Czeczott, Muzeum lasu „Girios aidas” lub do odległego o 9 km parku Grutas, gdzie można obejrzeć ponad 50 pomników komunistycznych z czasów radzieckich.

Od polskiej granicy do Druskiennik jest 55 km

Informacja turystyczna: Gardino 1. LT-4690 Druskininkai, Lithuania.

Tel. 0-0370 33 51777. http://info.druskininkai.lt/new/pl/

 

Birsztany (Birštonas)

Już w średniowieczu była tu nadniemeńska warownia i ulubione miejsce polowań wielkich książąt litewskich. Kiedy w XIX wieku odkryto złoża borowiny i źródła wody mineralnej Birsztany stały się miejscowością uzdrowiskową. Leczy się tu schorzenia reumatyczne, kardiologiczne, endokrynologiczne i przewodu pokarmowego oraz nerwice. Wody mineralne przypominają druskiennickie. Obecnie jest tu 13 źródeł. Największą renomą cieszą się wody ze źródeł „Vytautas”, „Birute” i „Birštonas”.

W Birsztanach są obecnie trzy sanatoria http://birstonas.sanatorija.en/. Miasto postanowiło rozwijać filozofię doktora Kneippa. Poza położoną w centrum, dostępną dla wszystkich ścieżką Kneippa – używaną jednak głównie latem – z różnej wielkości kamykami, piaskiem i misami z lodowatą wodą podziwiamy nową pijalnię w zbudowanym za unijne fundusze pawilonie Villa Biruta. Darmowe inhalacje solanką bogatą w magnez, wapń i cynk cieszą się dużą popularnością wśród mieszkańców i przyjezdnych. Dla inhalacji zbudowano również w miejskim parku podpatrzone w Baden-Baden podświetlane tężnie.

Ze swoim mikroklimatem, wodami mineralnymi i borowinami Birsztany działają zbawiennie zarówno na chorych jak i zdrowych, dbających o swoją odporność. Wielu rodziców przyjeżdża tu z dziećmi, aby uodpornić je przed chorobami. To działa – mówi Vilija Rutkauskiene z sanatorium Egle – O zdrowie trzeba dbać, aby było, a nie szukać ratunku dopiero wtedy, gdy je utracimy. A lepszego sanatorium – z basenami, saunami, wyjątkowym, nagrodzonym złotym medalem Bursztynowym SPA, haloterapią w grocie z solą z Morza Martwego, borowinami i białym błotem, masażami i innymi zabiegami – nie znajdziemy ponoć nigdzie na świecie http://ultram.mediaconsulting.pl/. Nie bez przyczyny hasło sanatorium Egle brzmi: Życie znowu może być piękne!

Najstarsze sanatorium w Birsztanach – sanatorium Błotne z godłem Czerwonego Krzyża – swą działalność rozpoczęło w 1927 roku. Jak mówi wicemer Birsztan Vytas Kederys władze miasta zamierzają inwestować nie tylko w turystykę, ale też w drogi, Centralny Park i poliklinikę. Ok. 5 mln Euro zamierzają przeznaczyć na stworzenie parku wokół Góry Witolda, budowę dróg rowerowych i kompleksu sportowego. Jedną z bolączek Birsztan jest brak mostu umożliwiającego przeprawę na drugi brzeg Niemna.

Oprowadzająca nas po mieście, a pracująca w urzędzie Jovita Tirviene do domu znajdującego się na drugim brzegu rzeki, który widzi z okien urzędu, dojeżdża ok. 20 km. W Birsztanach działa najstarsza (1924 rok) na Litwie firma butelkująca wody mineralne „Vytautas” i „Birutë”, ale wodę pitną miasto musi sprowadzać z odległości ok. 8 km. Cały pobyt w mieście nazywanym królewskim można traktować jak nieustające inhalacje. Zarówno w położonym w środku miasta sosnowym Central Park jak i praktycznie całej miejscowości obowiązuje zakaz palenia.

Wieczorem z daleka widać podświetloną kopułę nowoczesnego, choć posadowionego na fundamentach dawnego ośrodka dla radzieckich sportowców, Vytautas Mineral SPA http://vytautasmineralspa.lt/. Proste, eleganckie wyposażenie i przestrzeń klatki schodowej z zawieszonym ogromnym metalowym kolibrem robią wrażenie. Jednak – jak mówi oprowadzająca nas po obiekcie Monika Miečkovska – najwięcej lajków na facebooku ma biblioteka. Trzeba ją zobaczyć – naprawdę robi wrażenie. Książki w Vytautas Mineral SPA można spotkać również m.in. na półkach w restauracji. To tzw. wędrująca, żywa biblioteka – jedną książkę ktoś zostawi, inną zabierze ze sobą.

Kuracjusze poza zabiegami i piciem wody mineralnej mają tu wiele atrakcji. Mogą wybrać się na pobliską Górę Witolda popływać łódką po Niemnie, pojeździć konno lub na rowerze po okolicznych lasach oraz spojrzeć na miasto z góry korzystając z organizowanych przez Klub Balonowy „Audenis” lotów balonem. Co roku w ostatni weekend marca odbywa się tu najstarszy na Litwie Międzynarodowy Festiwal Muzyki Jazzowej.

Organizowane są też wycieczki turystyczne do pobliskiego Kowna, Wilna i Trok. W oddalonym o kilka kilometrów mieście Preny stoi wielki kościół fundacji króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

Od polskiej granicy do Birsztan jest 85 km

http://www.visitbirstonas.lt/rus/Polish

Tekst i zdjęcia:

ALICJA MICUŁA