Akademia kimchi: Kaji kimchi

Czyli po prostu kimchi z bakłażana. Oczywiście nie naszego, tylko azjatyckiego (bardziej wąski i krótszy), ale co za problem, żeby wykorzystać i nasz, trzeba tylko wybrać te odpowiednie, zbliżone właśnie kształtem i wielkością. Bakłażan w ogóle dotarł do naszej kuchni stosunkowo niedawno. Najbardziej poprzez potrawy kuchni śródziemnomorskiej oraz wegetariańskiej. I nadal – tak mi się wydaje – jest niedoceniany. Spróbujmy więc to zmienić choćby właśnie poprzez kimchi.

 kaji7Do przygotowania kaji kimchi potrzebujemy:

  • 2 bakłażany;
  • 1-2 pęczki szczypioru;
  • jedną większą lub 2-3 małe cebule (można je zastąpić białą rzodkwią, tzw. daikonem);
  1. 1 cm korzenia imbiru;
  • kilka ząbków czosnku (kto lubi daje więcej);
  • 1-3 zielone papryczki peperoni;
  • kilka suszonych czerwonych papryczek chili lub chili w proszku;
  • sól morską;
  • sos sojowy;
  • cukier.

Kaji kimchi przyrządzamy w sposób następujący:

kaji11. Bakłażany myjemy i odcinamy końcówkę korzenną (ale tylko ją, a nie pół kolby). Następnie nacinamy je wzdłuż „na krzyż”. W ten sposób otrzymamy niejako kieszonkę. Do której nakładać będziemy „nadzienie”. Tak przygotowane bakłażany dokładnie solimy (zwłaszcza od środka) i zalewamy wodą. Odstawiamy na ok. godzinę (aby bakłażany były dokładnie przykryte wodą, dobrze jest je czymś obciążyć). Innym sposobem jest obgotowanie bakłażanów przez ok. 3 min. w osolonej wodzie (łyżka soli na kubek wody).

kaji22. W międzyczasie – kiedy bakłażany „dochodzą” – sporządzamy „nadzienie”. Szczypior myjemy i kroimy w poprzek na słupki długości ok. 1-2 cm. Ząbki czosnku obieramy z łupin i drobniutko siekamy (można też przemycić przez zgniatarkę do czosnku).

kaji33. Zielone papryczki myjemy i kroimy w poprzek (lekko po ukosie) w drobne „obręcze”. Cebule obieramy i kroimy w drobne piórka.

kaji44. Strąki suszonej papryczki chili kroimy drobniutko (można oczywiście rękoma drobniutko je rozczłonkować, ale pamiętaj o późniejszym dokładnym umyciu rąk, bo gdybyśmy dotknęli w pobliże oczu, nosa…). Można również użyć chili w proszku. Korzeń (właściwie korzonek a jeszcze lepiej kawałek) imbiru obieramy i drobniutko siekamy.

kaji55. Wszystkie składniki „nadzienia” dokładnie mieszamy (można w tym momencie jeszcze dodać np. chili w proszku).

kaji66. Bakłażany wyjmujemy z wody, i odciskamy, ale nie myjemy, nie płuczemy, nie wypłukujemy soli(!)… W rozcięcia nakładamy farsz. Odstawiamy na 24 godziny w chłodne miejsce (ale nie do lodówki). Najlepiej docisnąć bakłażany, aby w tym czasie puściły sok i rozpoczęły fermentowanie (i właśnie dlatego nie wkładamy na początku do lodówki, bo zbyt niskie temperatury spowolniają, a nawet „zabijają” kwaszenie). Dociskamy nie za mocno, aby nie sprasować bakłażanów „na placki”. Do lodówki możemy wstawić po dobie.

kaji77. Tak samo jak możemy jeszcze po dobie uzupełnić zalewę o mocno posłodzony sos sojowy (pamiętaj, że sam w sobie jest słony, a my już bakłażany nasoliliśmy) w ilości ok. połowy kubka. I właściwie to już wszystko.

Jedna tylko uwaga: należy zjeść je w ciągu tygodnia – dłuższy czas przetrzymywania wpływa negatywnie na smak… Dlatego proponujemy na początek przygotować kimchi z dwóch sztuk. Do jedzenia kroimy nasze bakłażany w poprzek na mniejsze lub większe kawałki (na talerzu ustawiamy jak rolki sushi), a nawet na plasterki

Mając do dyspozycji bakłażany azjatyckie możemy przygotowanie kimchi trochę uprościć. Bakłażany kroimy od razu w plasterki i zasalamy, a dalej już tak samo…

Pamiętajmy o tym, że kimchi w kuchni koreańskiej zajmuje właściwie prawie taką samą pozycję jak ryż. Skoro uważa się, że ten ostatni dla wszystkich krajów azjatyckich jest niczym nasz chleb, to kimchi można by porównać do masła. Choć oczywiście walorów smakowych i zdrowotnych porównywać w tym przypadku absolutnie nie należy:)

요리

PolecaMY również:

Nabak kimchi, Oisobagi kimchi, Pogi kimchi, Geotjeori kimchi, Mul kimchi, Mu kimchi, Pa kimchi