Nie wstydźmy się polskiej kuchni: Kalafior z wody

Kiedy ostatnio spytałem znajomych, jakie danie polskiej kuchni jedli, w odpowiedzi usłyszałem… kebab. TAK! I proszę nie dziwić się. Proszę przejść się większą ulicą w większym (średnim i mniejszym też) polskim mieście i proszę poczytać sobie szyldy restauracji, barów, wyszynków, knajp i czego tam jeszcze zechcecie. Widzicie coś, co przypomina polskie słowo? Długo trzeba się naszukać. Za to „Kebabów”, „Pizz”, […]

Continue reading »

Akademia kimchi: Geotjeori kimchi

W poprzednim odcinku naszej Akademii wspomniałem, że kimchi wspomaga działanie wszelkich cud diet. „Uderz w stół, a…” zainteresowane się odezwą. Zainteresowani również. Dostałem sporo próśb, aby rozszerzyć ten wątek. Co tu długo gadać? Jak już pisałem, kimchi wspomaga procesy trawienne, odkaża przewód pokarmowy. Skoro wspomaga, to trawimy lepiej, łatwiej, „śmieci” nie gnieżdżą się w nim. Widział ktoś grubą Koreankę? – […]

Continue reading »

Tradycyjna kuchnia koreańska: Dakkangjung

Jak w przypadku innych dań istnieją różne jej odmiany. Najważniejsze jednak, że przyrządza się ją z mięsa drobiowego. Poniżej znajdziecie przepis na potrawę z mięsa piersi, ale oczywiście można do jej przygotowania użyć innych części (np. skrzydełek, które oczywiście wcześniej trzeba poporcjować, udek, z których zdejmujemy mięso, czy nawet całego korpusu, który wcześniej trzeba po prostu podzielić i pozbawić kości). […]

Continue reading »

Nie wstydźmy się polskiej kuchni: Placki ziemniaczane

Trochę już zapomniane, a jeśli już to najczęściej pod postacią jakiegoś węgierskiego „wynalazku” czyli innej po prostu formy ich podania nieśmiertelnego gulaszu. Choć przyznam szczerze, kiedy przypomnę sobie ciągi nadmorskich knajpek (a sezon tuż tuż), z których co druga serwuje „ziemniaczane”…  na tygodniowym oleju, a czasem nawet na tym po rybkach sprzed paru dni, to ręce opadają. I zaraz mam […]

Continue reading »

Nie wstydźmy się polskiej kuchni: Kapusta z wody ze skwarkami

Co prawda pojawiła się już młoda kapusta, ale starej jest jeszcze pod dostakiem i trzeba z nią coś zrobić. Danie to „królowało” swego czasu na małomiasteczkowych stołach w piątki, czy dni tzw. ustawowo bezmięsne, bo władza ludowa dbała o zdrowie narodu:). Kiedy mama mi o tym opowiadała, nie mogłem się nadziwić nad „przebiegłością” ówczesnych włodarzy naszego kraju. Ona, mama nie […]

Continue reading »

Akademia kimchi: Mul kimchi

Europa i Ameryka odkryły kimchi w połowie lat 80. ubiegłego wieku. Jednym powodem było ogólne zainteresowanie kuchniami krajów azjatyckich, w tym również koreańskiej. Drugim – stale wzrastająca liczba emigrantów oraz pracowników firm koreańskich, które powoli, ale systemicznie pojawiają się na gospodarczej mapie całego świata. Poza tym kimchi to naprawdę samo zdrowie. Specyficzny sposób kiszenia powoduje, że potrawa ta bogata jest […]

Continue reading »

Tradycyjna kuchnia koreańska: Ojingeo bokkeum

Bywalcy miejsc, które niektórzy nazywają restauracjami azjatyckimi (różnych krajów), lub lokalami oferującymi dania szeroko rozumianej kuchni azjatyckiej, z pewnością świetnie orientują się we wszelkich tajnikach przygotowywania serwowanych tam potraw. Doskonale wiedzą, że tych sposobów dla potraw warzywno-mięsnych (lub mięsno-warzywnych) jest niemal bez liku, a wszystkie określa się po naszemu właściwie w jeden sposób: szybkie smażenie i mieszanie. I oczywiście dania […]

Continue reading »

Nie wstydźmy się polskiej kuchni: Sztuka mięsa w sosie chrzanowym

Pamiętam, jak podawana na stołówce szkolnej wywoływała lekką konsternację; mięso nie dawało się właściwie pokroić, o pogryzieniu właściwie już nie wspominając. Po kilku awanturach i skutecznych wizytach rodziców, wołowinę zmieniono na kawałki kurczaka, ale przecież to już nie to samo. Tak samo jak nie zrobimy z piersi kurczaka schabowego, ani nóżek w galarecie nie zastąpimy jakimś tam kurczakiem w galarecie, […]

Continue reading »

Akademia kimchi: Mu kimchi

Późną jesienią, jeszcze przed przymrozkami, każdy prawie koreański dom zamienia się w małą halę produkcyjną. Halę kimchi. Zimą przeciętna rodzina potrafi zjeść tej potrawy prawie kilkaset kilogramów; jest ona dodatkiem niemal do każdego dania. Oczywiście półki sklepowe uginają się od najprzeróżniejszych rodzajów kimchi, ale (podobnie jak w przypadku naszych potraw w większości domach), każda rodzina ma swoje ulubione, wykonywane według […]

Continue reading »

Tradycyjna kuchnia koreańska: Japchae

Znajdziecie to danie również pod nazwą chapchae lub chapche, albo jap chae; w sumie na jedno jednak wychodzi – pychota niesamowita, a przy odpowiedniej organizacji pracy w kuchni wcale nie taka trudna, żeby nie powiedzieć łatwizna. Oczywiście dla każdego choć trochę obeznanego ze sztuką posługiwania się nożem, bo krojenia dość sporo. Ale po kolei. Do przygotowania chapche potrzebujemy: mięso wołowe […]

Continue reading »

Z wizytą na ziemi siedleckiej

Urzeczeni Podlasiem wybieramy się tam po raz kolejny na weekend. Tym razem celem jest dwór Mościbrody, który podtrzymuje dawne tradycje, a przede wszystkim „odczarowuje karpia”. Założyciele i dawni właściciele tego dworu, rodzina Jarząbów walczyli w powstaniu styczniowym. Po jego upadku dwór został im skonfiskowany i przekazany carskiemu generałowi Maniukinowi. W czasie drugiej wojny światowej dwór zajęły wojska niemieckie, a po […]

Continue reading »

Akademia kimchi: Pa kimchi

Kimchi (możecie też spotkać zapis tego słowa jako „kimchee”, „gimchi”) jest symbolem całej kuchni Półwyspu Koreańskiego, jak sushi czy sashimi potraw rodem z Japonii. Do tego nawet stopnia, że nie ma chyba w Polsce lokalu oferującego dania z krajów Azji Wschodniej, w którego menu nie ma kimchi. W skrócie, pikle. O ile jednak wszystkim wydaje się, że ich głównym składnikiem […]

Continue reading »

Tradycyjna kuchnia koreańska: Bulgogi

Nie ma właściwie dobrej koreańskiej zabawy bez bulgogi – potocznie, przez cudzoziemców, nazywanym również koreańskim grillem. Tak jak nie ma wizyty w Seulu bez skosztowania tego teraz już prawie miejscowego fast foodu. My jednak będziemy obracać się w kręgu tradycji. Bez żadnego fushion, tak popularnego wśród restauracji oferujących różnego rodzaju kulinarne mieszanki z całego świata. Również wśród kucharzy, których na […]

Continue reading »

Nie wstydźmy się polskiej kuchni: Żurek na zakwasie

Nie, to nie pomyłka. A kto powiedział, że żurek można jeść tylko na Wielkanoc (choć ta była dość niedawno), że to wyłącznie z tymi świętami związane nasze tradycyjne danie? Zupa ta jest doskonała przede wszystkim na chłodne, wilgotne weekendy, a tych może być przed nami jeszcze sporo. Oczywiście najbardziej smakuje z najbliższymi, bo wsuwanie tej wspaniałości samemu w ogóle mija […]

Continue reading »

Pora na koktajl!

Nareszcie wyczekiwane z niecierpliwością i wyglądane z utęsknieniem ochłodzenie. Ale nie zapominajmy – lato jeszcze się nie skończyło! Zapowiadana jest kolejna fala upałów. Niestety, w miejskiej dżungli gdy żar leje się z nieba, trudno jest się cieszyć z tej wymarzonej pory roku. Na szczęście są sposoby na to, aby zminimalizować skutki dokuczliwego upału i nawet w tropikalnych temperaturach czuć się […]

Continue reading »

Nie wstydźmy się polskiej kuchni: Smażone jabłka

Wiosna, owoców może nie w brud, ale pod dostatkiem. Zwłaszcza jabłek. Może nie tak tanich, jak jak na tę porę roku, bo to zeszłoroczne zbiory, ale nie ma, czego żałować. Szarlotka o każdej porze roku? A co za problem? Otwieramy słoiczek i przekładamy jabłka na ciasto. Pychota. A taki jabłkowy mus, a właściwie jego podsmażoną wersję, przygotować jest bardzo prosto. […]

Continue reading »
1 8 9 10 11