A PROPOS… pewnej uroczystości w Nicei

Znam człowieka lat blisko 40. Poznaliśmy się latem 1979 roku w Warszawskim Yacht Klubie nad Wisłą, dokąd przyszedł z moim przyjacielem Andrzejem Łozowskim, wybitnym dziennikarzem sportowym, niestety nieżyjącym od kilkunastu lat. Wiesiek, dziś szacowny, ale jakże aktywny emeryt, był architektem, pracującym i działającym społecznie w Nicei, na francuskim Lazurowym Wybrzeżu. Okazał się być człowiekiem niezwykle miłym, obdarzonym wielkim poczuciem humoru, […]

Continue reading »

Może chodzi o SKOKI, a może o zwykłe przekupstwo…

Nie chciałem sądami się zajmować, bo jak zawsze twierdzę: po owocach poznacie. Nawet obecne zmiany w przepisach o KRS, systemie sądownictwa i Sadzie Najwyższym nic nie znaczą, skoro nie znamy jeszcze praktyki nowego systemu. I żadne protesty tej praktyki nie zastąpią. Tak samo jak żadne głosy poparcia. Można oczywiście przyjąć, że zmiany wprowadzone przez PiS (jeszcze nie klepnięte przez Prezydenta) […]

Continue reading »

Konik wrócił, mety czekają

Kto pamięta lata PRL, ten wie na czym polegała rola „konika”. To był taki gościu (z reguły członek większej grupy), który jako jeden z pierwszych wykupywał bilety na chodliwy film, zawody czy inną imprezę masową. I gdy zwykły Kowalski przychodził do kina, a tam w kasie biletowej wisiała kartka „biletów brak”, ów „konik” służył pomocą. – Dwa bileciki dla szanownego […]

Continue reading »

Przyleciał, wyleciał i…

…koniec bicia piany. Jaki to wielki, jaki wspaniały, jakie to historyczne, jakie to doniosłe, jakie znaczące dla nas, Europy i świata. U nas wszystko musi być naj, nie inaczej. To już taka nasza cecha narodowa. Nawet śmietniki na trasie przejazdu Gościa opróżniono. Gorzej było z tymi, które stały, tam gdzie nie zawitał. Ale jeden dzień więcej w brudzie dało się […]

Continue reading »

A PROPOS… noclegu Trumpa przy Centralnym

Nie ulega wątpliwości, że każda wizyta, choć to dużo za dużo powiedziane, amerykańskiego prezydenta w Warszawie jest dla USA jednym z najbardziej efektywnych przedsięwzięć i to pod każdym względem. Tak było i tym razem, gdy na dobę z okładem „zamurowano” stolicę Najjaśniejszej. Zamurowano ją do tego stopnia, że gdy Donald Trump na placu Kasińskich wychwalał nasze męstwo, pochylał się nad […]

Continue reading »

I co teraz? Francja po wyborczych rekordach

Wystarczyły cztery niedziele i Francja pobiła kilka krajowych rekordów, które ustanawiają państwa, a raczej ich obywatele podczas wyborów. Najpierw wybrali sobie najmłodszego prezydenta. Został nim polityk, który – gdy zaczynała się kampania wyborcza – w ogóle nie był wymieniany nawet wśród tych, którzy mogą odegrać w nich jakąś rolę. A to, że Macron wygrał wyścig do Pałacu Elizejskiego, pojawiając się […]

Continue reading »

I co teraz? Przegrane wygrane wybory

A może raczej WYGRANE PRZEGRANE WYBORY? Choć w zasadzie to bez znaczenia, ale jednak warto zastanowić się, dlaczego zarówno przegrane, jak i wygrane, albo wygrane, ale przegrane te wybory… Tuż po zamknięciu lokali wyborczych sondaż exit poll pokazał, że konserwatyści wygrali te wybory, bo zyskali największą liczbę miejsc w brytyjskim Parlamencie… Hola, hola… Ktoś może mi zarzucić, że zajmuję się […]

Continue reading »

Przebierańcy nadal w modzie

Przypomina mi się, być może zapomniany przez wielu, przebój Rosiewicza o policjantach-przebierańcach. Tym razem jednak to nie ktoś przebierał się za mundurowych radarowców, ale policjanci za fotoreporterów. Metoda skądinąd bardzo znana z przeszłości, kiedy to funkcjonariusze odpowiednich służb przebierali się właściwie za każdego. Przypomina mi się też opowieść dziadka, kiedy to w czasie drugiej pielgrzymki papieża Jana Pawła II do […]

Continue reading »

Wybory prezesa PKOl.: Walkower Czarneckiego

Wynik tego „meczu” był z góry przesądzony. Z jednej strony znany działacz sportowy, prezes Polskiego Związku Piłki Ręcznej, prezes PKOl., Andrzej Kraśnicki z drugiej urodzony w Londynie jako Richard Henry Czarnecki, pseudo „Obatel”, europoseł z PiS, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, czym się chwali lecz nie wyjaśnia, że jeden z… czternastu (!!!) co ma zupełnie inny wydźwięk. Otóż ten „Obatel” przeleciał przez […]

Continue reading »

Wara od najlepszego ministra!

Opozycja wymyśliła kolejną durną akcję. Żąda odwołania ministra Macierewicza – najlepszego ministra w składzie rządu premier Beaty Szydło. To wcale nie żart. Antoni Macierewicz musi być najlepszy urzędnikiem polskiej administracji, skoro boi się go nawet Naczelnik Państwa. Antoni Macierewicz nie miał być ministrem obrony. Zarzekała się w tym temacie przyszła pani premier. Miała swojego kandydata, wydawało się jej, że murowanego. […]

Continue reading »

Pytania bez odpowiedzi

Może i Antoni Macierewicz jest, jak twierdzą jego najwięksi miłośnicy, najlepszym ministrem w rządzie stworzonym przez Naczelnika Państwa, ale jest to chyba pierwszy przypadek w historii naszego kraju, kiedy ministrem jest człowiek niepiśmienny. Mało tego, nie umiejący nawet listów dyktować. Do legend przeszły przekazy o Napoleonie, który potrafił jednocześnie dyktować kila listów (o ile pamiętam nawet osiem) i to każdy […]

Continue reading »

Misiu, zdobywaj doświadczenie!

Masz rację Misiu, kiedy pytasz się, gdzie młody człowiek ma zdobywać doświadczenie. Oczywiście wyłącznie na najwyższych stanowiskach. Ale ci starcy, którzy Ci zazdroszczą, nie chcą do tego dopuścić. Boją się, że Ty, znakomity fachowiec od wszystkiego, pokażesz, że młody też potrafi. Współczujemy Ci bardzo Misiu, że nie dane Ci był wykazać się jako członek rady nadzorczej jednej z największych spółek […]

Continue reading »

Prowokacja rosyjska? A może ukraińska?

Łatwo jest rzucać oskarżenia. Ukraina łatwo wskazuje Polsce, że zamach na nasz konsulat to oczywiście robota Putina. A durni Polacy, w mniemaniu Kijowa, muszą w to uwierzyć. Bo przecież w Warszawie wszyscy są przekonani, że Ukraińcy, to nasi bracia. W wojnie z Putinem oczywiście. Warszawa wspiera Kijów tylko z jednego powodu. Aby pokazać Europie i światu, że największym zagrożeniem jest Putin […]

Continue reading »

Co by tu jeszcze spieprzyć, Ministrze…

W sumie sporo jeszcze zostało i zanosi się na to, że nieudacznik Waszczykowski będzie miał pełne pole do popisu. Skoro na najwyższym szczeblu władzy w Polsce, tzn. na Nowogrodzkiej, w gabinecie zwykłego posła, tolerowane są dotychczasowe wyskoki ministra spraw zagranicznych, to chyba tylko wywołanie wojny mogłoby skrócić jego karierę. Choć nie do końca. O wojnę, z kimkolwiek, dopomina się cały […]

Continue reading »

Fatalne skutki próby rozmowy o kotach

Tylko najwięksi złośliwcy mogą sugerować, że Naczelnik Państwa poleciał do Londynu, aby za plecami Unii rozmawiać z brytyjską premier o Polakach, którzy wybrali Wielką Brytanię za miejsce swojego tymczasowego/stałego pobytu. Przecież to niemożliwe, bo Naczelnik doskonale wiem, że negocjacje z Londynem ma prowadzić Unia, a nie każde państwo z osobna. Sprawa jest bardzo prosta. Brytyjska premier jest miłośnikiem kotów. Tak […]

Continue reading »

Prezydent listy pisze

Nie wiem, kto doradza głowie państwa publiczne ośmieszanie się. Jeśli ona (głowa) sama tego nie widzi, to tym gorzej. Może zamiast doradcy od szusowania po stokach, powinna zatrudnić w końcu choć jednego specjalistę od utrzymania resztek godności urzędu Prezydenta RP. Nie mnie oceniać, czy w armii naszej dzieje się dobrze, czy źle. Ci, którzy nią kierują – były aptekarz i […]

Continue reading »
1 2 3 4 6