Tany połówkowego balu

Marzenia się spełniają. Czasem po wielu latach. Spełnić mogą się tym bardziej, jeśli posiądzie się siłę sprawczą sprawiania np. władzę. I tak, to po latach, może spełnić się marzenie 9-latka o wyburzeniu znienawidzonego Pałacu Kultury i Nauki. Akurat dzisiaj przypada druga rocznica zaprzysiężenia obecnego rządu. Ale połówkowy bal rozpoczął się już kilka dni temu. A właściwie to traw od tego […]

Continue reading »

Zdziwienia… Prezydent z jajami?

Sympatyków sieciowego tzw. PAD-a (Prezydenta Andrzeja Dudy) jest coraz mniej. A to z tej prostej przyczyny, że głowa państwa nie chce być jedynie, jak jej poprzednik, „długopisem” podpisującym wszystko, co mu jego pryncypał do podpisu podsunie. Prezydent miał czelność zawetować ustawy, które jego poplecznicy chcieli uchwalić. I zaczęło się. PAD nie tylko nie daje się swojemu prezesowi (kiedyś przypomniał, że […]

Continue reading »

Lepiej zostać kapelanem szpitalnym niż lekarzem

Pisze jakiś debil, że tacy świeżo ze stażem nie są w 100% gwarantem, że kogoś wyleczą. Pewnie informatyk jakiś (bez obrazy), który po skończeniu studiów nie musi przez co najmniej kilka lat udowadniać, że cokolwiek umie i od razu żąda stawki wielokrotnie wyższej, niż urzędowo przysługuje jego rówieśnikom po dłuższej o 1-2 lata nauce na medycynie. Pewnie nigdy nie trafił […]

Continue reading »

Min. Waszczykowski chce ratować świat i Polskę

Co tam totalna wojna w Unią, co tam niszczenie dobrych relacji z Niemcami, Francją i kilkoma innym państwami europejskimi. Co tam straszenie wojną ze Wschodu, bo sąsiedzi sobie manewry wojskowe wymyślili. Polski MSZ chce teraz ratować cały świat. Przed wyimaginowaną wojną nuklearną, którą jakoby miałaby wywołać Korea Północna. Witold Waszczykowski to doświadczony dyplomata. Przynamniej tak można by sądzić z jego […]

Continue reading »

Wojna na Półwyspie Koreańskim trwa…

I nic oraz nikt tego nie zmieni. Trwa od 1950 roku. I nigdy się nie zakończyła. W roku 1953 podpisano jedynie rozejm, czyli określono warunki zaprzestania działań wojennych. Sprowadzały się one właściwie do ustanowienia strefy demarkacyjnej w Panmunjom oraz ustaleń dotyczących wymiany jeńców. Przez dziesiątki lat nad przestrzeganiem warunków rozejmu czuwała również Polska, jako jeden z członków Komisji Nadzorczej Państw […]

Continue reading »

List do przyjaciół związkowców z „Solidarności”

Szanowni związkowcy Niezależnego Samorządnego Związku zawodowego „Solidarność”! Piszę do Was w przededniu rocznicy Porozumień Sierpniowych, które były wyrazem mądrości naszego narodu w wyborze drogi do demokracji. Wtedy, w 1980 roku, zamiast do siebie strzelać znaleźliśmy w sobie siłę i roztropność, by usiąść przy stole i rozmawiać. Miałem wtedy 16 lat. Znak Solidarności, Lech Wałęsa, Mazowiecki, Kuroń – to dla mnie symbole prawdziwego wstawania z kolan, wolności i mądrości. Pamiętam pierwszy numer Tygodnika Solidarność, […]

Continue reading »

Parę słów o surwiwalu, czyli dość tej amatorszczyzny

Pierwszy raz od długiego czasu piszę artykuł nie polityczny. Po prostu poruszyła mnie śmierć dwóch harcerek podczas obozu letniego. Od razu chcę zaznaczyć, że nie chce rozstrzygać o czyjejś winie lub jej braku. Obozy harcerskie organizowano od dawna w podobny sposób i nic się z tego powodu nie działo. Dlatego nie mogę winić organizatorów. Ostatnio jednak zjawiska pogodowe stały się znacznie bardziej gwałtowne i warto zacząć je poważnie traktować. Jako alpinista wielokrotnie musiałem […]

Continue reading »

Obóz harcerski to obóz przetrwania

Nie wszystkim się udaje. Śmierć jest oczywiście tragedią, ale ilu harcerzy wraca z obozów z ranami, kontuzjami, uszkodzeniami ciała. Harcerze od lat (wcześniej skauci) byli zapleczem wojska. Takie jest pochodzenie tych młodzieżowych organizacji, bo przecież nie może u nas być ona tylko jedna. A w wojsku, jak i w harcerstwie, najważniejsza jest dyscyplina. Przez ¾ niedzieli miałem włączone TVP Info. […]

Continue reading »

Świat się zmienia: Ostatni testament Kaddafiego

Obecnie wiadomości światowe różnią się bardzo od tych sprzed chociażby roku. Australijczyk Julian Assange ujawnia informacje, głównie majle, dowodzące, że czołówka polityków amerykańskich, którzy jeszcze przed rokiem kierowali państwem i światem, popełniła przestępstwa, za które zwykli obywatele mogliby spędzić wiele lat w więzieniu. Przed rokiem pisano na ten temat niewiele i nie wyciągano żadnych konsekwencji z tego powodu, bowiem niemal […]

Continue reading »

Generałów ci u nas pod dostatkiem

Minister chciał mianować swoich nowych generałów. Prezydent pewnie ma chrapkę na swoich, ale nie ma jeszcze takich pełnomocnictw. Tzn. mianować może, ale najpierw kandydatów musi zgłosić minister. Widać panowie się nie dogadali. Nie mówiąc o zaszłościach. Minister tak uwielbiany przez tłumy zwolenników Naczelnika Państwa i tak szanowany przez niego samego może pozwolić sobie na wiele. I pozwalał. Armię zaczął traktować, […]

Continue reading »

Jak flaki z olejem

To określenie na coś, co trwa zbyt długo, przeciąga się ponad miarę, mogą to być jakieś decyzje, rozwiązania problemów, idealnie pasuje do już niemal zapomnianego „słynnego” wypadku premier Szydło 10 lutego w Oświęcimiu. Mija właśnie 10 sierpnia pół roku jak prokuratura wszczęła śledztwo kto zawinił. Czy młody 21-letni Sebastian K. kierowca seicento czy prowadzący audi rządowe, w którym premier jechała […]

Continue reading »

A PROPOS… pewnej uroczystości w Nicei

Znam człowieka lat blisko 40. Poznaliśmy się latem 1979 roku w Warszawskim Yacht Klubie nad Wisłą, dokąd przyszedł z moim przyjacielem Andrzejem Łozowskim, wybitnym dziennikarzem sportowym, niestety nieżyjącym od kilkunastu lat. Wiesiek, dziś szacowny, ale jakże aktywny emeryt, był architektem, pracującym i działającym społecznie w Nicei, na francuskim Lazurowym Wybrzeżu. Okazał się być człowiekiem niezwykle miłym, obdarzonym wielkim poczuciem humoru, […]

Continue reading »

Może chodzi o SKOKI, a może o zwykłe przekupstwo…

Nie chciałem sądami się zajmować, bo jak zawsze twierdzę: po owocach poznacie. Nawet obecne zmiany w przepisach o KRS, systemie sądownictwa i Sadzie Najwyższym nic nie znaczą, skoro nie znamy jeszcze praktyki nowego systemu. I żadne protesty tej praktyki nie zastąpią. Tak samo jak żadne głosy poparcia. Można oczywiście przyjąć, że zmiany wprowadzone przez PiS (jeszcze nie klepnięte przez Prezydenta) […]

Continue reading »

Konik wrócił, mety czekają

Kto pamięta lata PRL, ten wie na czym polegała rola „konika”. To był taki gościu (z reguły członek większej grupy), który jako jeden z pierwszych wykupywał bilety na chodliwy film, zawody czy inną imprezę masową. I gdy zwykły Kowalski przychodził do kina, a tam w kasie biletowej wisiała kartka „biletów brak”, ów „konik” służył pomocą. – Dwa bileciki dla szanownego […]

Continue reading »

Przyleciał, wyleciał i…

…koniec bicia piany. Jaki to wielki, jaki wspaniały, jakie to historyczne, jakie to doniosłe, jakie znaczące dla nas, Europy i świata. U nas wszystko musi być naj, nie inaczej. To już taka nasza cecha narodowa. Nawet śmietniki na trasie przejazdu Gościa opróżniono. Gorzej było z tymi, które stały, tam gdzie nie zawitał. Ale jeden dzień więcej w brudzie dało się […]

Continue reading »

A PROPOS… noclegu Trumpa przy Centralnym

Nie ulega wątpliwości, że każda wizyta, choć to dużo za dużo powiedziane, amerykańskiego prezydenta w Warszawie jest dla USA jednym z najbardziej efektywnych przedsięwzięć i to pod każdym względem. Tak było i tym razem, gdy na dobę z okładem „zamurowano” stolicę Najjaśniejszej. Zamurowano ją do tego stopnia, że gdy Donald Trump na placu Kasińskich wychwalał nasze męstwo, pochylał się nad […]

Continue reading »
1 2 3 6